Coś wam powiem. Jestem w tym dobry, w zagarnianiu pieniędzy. Lubię pieniądze. Jestem bardzo chciwy. Bardzo. Zawsze taki byłem. Kocham pieniądze. I wiecie co? Chcę być chciwy dla Ameryki. Bardzo chciwy. Zagarnę dla nas wszystko.
Opis: w 2016 na wiecu wyborczym w Iowa.
Źródło: Maciej Jarkowiec,Trump w każdym z nas, „Gazeta Wyborcza”, 21–22 stycznia 2017.
Mam bardzo duży szacunek dla Polski i, jak wiecie, Polacy lubią mnie, a ja ich. Już niedługo jadę do Polski. (…) Wiem, że Polacy budują bazę wojskową, na którą wykładają sto procent kwoty. Budują więc coś bardzo miłego dla Stanów Zjednoczonych.
Opis: we wrześniu 2018Andrzej Duda zapowiedział budowę stałej bazy amerykańskiej w Polsce, która miałaby nosić nazwę Fort Trump.
Mam nadzieję, że rynek nieruchomości się załamie, bo wtedy mogę zarobić. Jeśli masz dostęp do dużej gotówki, tak jak ja, wykorzystujesz krach i kupujesz jak opętany.
Opis: w 2006 w audiobooku pt. „Jak zbudować fortunę” dla studentów swojego uniwersytetu.
Źródło: Maciej Jarkowiec,Trump w każdym z nas, „Gazeta Wyborcza”, 21–22 stycznia 2017.
Meksykanie uderzają w naszą gospodarkę, nie są naszymi przyjaciółmi. Uwierzcie mi, zabijają naszą gospodarkę. Stany Zjednoczone stały się śmietnikiem problemów innych nacji.
Możemy mieć najsilniejsze gospodarki i najbardziej zabójczą broń na świecie, ale jeżeli nie będziemy mieli silnych rodzin i silnych wartości, to będziemy słabi i nie przetrwamy.
Musimy zbudować mur i musimy go zbudować szybko. Nie mam nic przeciwko, aby mieć duże piękne drzwi, dzięki którym ludzie będą mogli legalnie wchodzić do tego kraju.
We need to build a wall, and it has to be build quickly. And I don’t mind having a big beautiful door in that wall, so the people can come into this country legally. (ang.)
Opis: o budowie muru na granicy amerykańsko-meksykańskiej.
Najpiękniejszym słowem w dzisiejszym słowniku jest „cło”. Jest piękniejsze niż „miłość”. Jest piękniejsze niż cokolwiek innego. Ten kraj może stać się bogaty dzięki stosowaniu – właściwemu stosowaniu – ceł.
Źródło: Adam Grzeszak,Świat do oclenia, „Polityka” nr 12 (3507), 19–25 marca 2025.
Po obu stronach Atlantyku nasi obywatele stoją przed jeszcze jednym zagrożeniem, z którym możemy sobie poradzić. Ono jest niewidoczne dla niektórych, ale znane Polakom. Jest to stały rozrost biurokracji rządowej, która odbiera ludziom siły życiowe i majątek. Zachód osiągnął wielki sukces nie dzięki biurokracji i przepisom, ale dlatego, że ludzie mieli możliwość podążania za swoimi marzeniami i realizowania swoich dążeń.
Ponad wszystko, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj, poniesiesz porażkę tylko wtedy gdy przestaniesz próbować, tylko nieudacznicy rezygnują, ci co rezygnują to największe ofermy świata, zwycięzcy idą dalej, cokolwiek robisz nie poddawaj się. Ojciec zawsze mi powtarzał, nigdy się nie poddawaj synu, nigdy. Nie rezygnuj, nie chcę widzieć jak rezygnujesz. To był mądry człowiek, a ja go słuchałem.
Opis: przemowa podczas rozdania dyplomów ukończenia studiów na uniwersytecie.
Źródło: youtube, zapis wideo, Liberty University, Lynchburg, Wirginia, 13 maja 2017.
Powiedział, że nie zrobili tego. Spytałem go znów, ale ile razy można pytać. Wierzę mu i myślę, że za każdym razem, gdy pada to pytanie, jest to dla niego obraźliwe, a więc i niedobre dla naszego kraju.
Opis: zapytany, czy podczas spotkania zWładimirem Putinem poruszył tematrosyjskiej ingerencji w amerykańskie wybory prezydenckie.
Źródło: Magda Działoszyńska,Trump wierzy Putinowi, „Gazeta Wyborcza”, 13 listopada 2017, s. 8.
Putin jest lepszym przywódcą niż Obama, bo kontroluje swój kraj i ma 82 proc. poparcia w społeczeństwie.
Źródło: Mariusz Zawadzki,Trump jest naiwniakiem czy jest prorosyjski?, „Gazeta Wyborcza”, 10–11 września 2016.
Uważam, że wojna była tragicznym błędem. Wydaliśmy 2 bln dolarów, 3 bln dolarów, straciliśmy tysiące zabitych, wielu weteranów jest kalekami.
I say the war was a disaster. We spent $2 trillion, $3 trillion. Lost thousands of lives, thousands of lives. We have wounded warriors all over the place. (ang.)
Wesołych świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich, w tym także dla radykalnych lewicowych szumowin, które robią wszystko, co możliwe, aby zniszczyć nasz kraj — lecz ponoszą sromotną porażkę.
Próbowałem ją zerżnąć. Była mężatką. Starałem się bardzo, zabrałem ją na zakupy, chciała jakieś meble. Powiedziałem jej: pokażę ci, gdzie mają ładne meble (…). Teraz nagle widzę ją i ma wielkie silikonowe cycki i tak dalej. Lepiej łyknę sobie tik-taka – na wypadek, gdybym się z nią całował. Piękne kobiety pociągają mnie z automatu, od razu zaczynam je całować. To jest jak magnes. Całuję i nawet nie czekam. Kiedy jesteś gwiazdorem, one ci na to pozwalają. Możesz robić, co chcesz – nawet łapać za cipki. Cokolwiek zechcesz…
Donald Trump prawdopodobnie nie odnosiłby tak dużych sukcesów, gdybyHouse of Cards nie pokazało Ameryce, że jej elity są jeszcze bardziej zepsute, niż przypuszczali wyborcy. (…) Popkultura ma silniejszy wpływ na świat niż naukowa prawda.
Goszczenie kogoś, kto jest u siebie politycznym trupem, nie może być splendorem. Donald Trump we własnym kraju jest traktowany jak parias niegodny pozycji prezydenta. Jego wizytę w Polsce porównałbym do wizyty, którą odbył jako prezydent do Arabii Saudyjskiej. Pojechał tam ogrzać się w cieple podziwu i adoracji, których odmówił mu świat demokratyczny. Czuł się doskonale wśród ludzi nieposiadających demokratycznego mandatu.
Jak taki wspaniały kraj, ostoja demokracji, symbol „wolnego świata”, mógł sobie wybrać takiego prezydenta – bufona, egocentryka, człowieka ociekającego złotem, bez doświadczenia w służbie publicznej, człowieka, którego nikt nie widział z książką w rękach? (…) Jego wypowiedzi na temat Europy i NATO muszą budzić niepokój. Jeżeli celem Trumpa jest zniszczenie Unii Europejskiej, to godzi on w podstawowy interes Polski. Bajdurzenie polityków PiS o Międzymorzu, Trójmorzu etc. to tylko nocne sny szaleńców. Jeżeli faktycznie Trump będzie podkopywał integrację europejską, to jak gdyby podawał Polskę Rosji na tacy. Polska musi być zakotwiczona na Zachodzie i to na Zachodzie zjednoczonym, a nie rozproszonym.
Źródło: Maciej Jarkowiec,Trump w każdym z nas, „Gazeta Wyborcza”, 21–22 stycznia 2017.
Jeśli Trump zostanie prezydentem, miliony, które uwierzyły, że reprezentuje ich interesy, przekonają się o tym, co każdy, kto go blisko zna, już wie – że ma ich gdzieś.
Kłamstwo to jego druga natura. Nie znam nikogo innego z taką zdolnością przekonania samego siebie, że cokolwiek mówi w danym momencie, to prawda, trochę prawda albo przynajmniej powinno być prawdą. A jako że większość ludzi ograniczają fakty, jego obojętność wobec nich daje mu, o dziwo, przewagę.
Mamy moralny obowiązek ostrzec opinię publiczną przed niebezpieczną chorobą umysłową, na którą cierpi Trump. (…) Już pierwszego dnia prezydentury udowodnił, że jest nie tylko kłamcą i narcyzem, ale także paranoikiem.
Autor: John Gartner, psychoterapeuta z Akademii Medycznej w Baltimore
Miałem do czynienia z najbardziej niebezpiecznymi ludźmi, jakich wydało nasze społeczeństwo. Z mordercami, gwałcicielami. Potrafię rozpoznać niebezpieczne symptomy na kilometr i wiem, jak niebezpieczny jest ten człowiek.
Autor: James Gilligan, profesor Uniwersytetu Nowojorskiego
Nie przetrawiał informacji w konwencjonalnym sensie – albo wręcz w ogóle ich nie przetwarzał. Nie czytał. Nawet nie przeglądał. Jeśli coś było wydrukowane, mogłoby nie istnieć. Niektórzy uważali, że był wtórnym analfabetą (kwestia sporna, jako że potrafił czytać nagłówki i artykuły o sobie, a przynajmniej nagłówki artykułów o sobie, i plotki na szóstej stronie tabloidu „New York Post”). Inni twierdzili, że jest dyslektykiem; z pewnością jego zrozumienie było ograniczone.
Panie prezydencie, właśnie widziałem twoją konferencję z Władimirem Putinem. To był wstyd. Stałeś tam jak ciapa, jak mały fan. Zastanawiałem się, kiedy poprosisz go o autograf albo selfie.
Prezydent Trump uważa, że Putin pragnie dla Ukrainy sukcesu. Właściwie nie wiadomo jak reagować na tego typu brednie. Kłamstwo, które zawsze było znakiem rozpoznawczym Rosji stało się dzisiaj znakiem rozpoznawczym również USA. Pogarda dla prawdy łączy Trumpa z Nawrockim i PiS.
Przy całym zafascynowaniu tym, co Trump mówi – z punktu widzenia politologicznego – to gdyby on został prezydentem Stanów Zjednoczonych, byłaby to tragedia dla świata. Nie ma żadnych wątpliwości. To nie jest człowiek, który potrafi być dyplomatą, nie jest to człowiek, którego interesują interesy innych, to nie jest człowiek, który rozpatruje interesy z punktu widzenia innego niż własnej osoby i on to mówi bardzo wyraźnie. Świat to ja – można by to wręcz tak przetłumaczyć.
Ponieważ jest on butny, pewny siebie i nie przyznaje się do błędów, ani nie przeprasza za swoje kontrowersyjne wypowiedzi ponad połowę Amerykanów ma negatywną opinię o nim. Mało prawdopodobne jest, aby uzyskał on nominację Partii Republikańskiej jako jej kandydat na prezydenta. Ostatnio zaskoczył wszystkich Putin swoją opinią o Trumpie nazywając go „inteligentnym”, „utalentowanym” i „absolutnym liderem w rywalizacji prezydenckiej”. Trump wyraził zadowolenie z tych komplementów i odwzajemnił się stwierdzeniem, że Putin jest przywódcą „jakiego nie mamy w naszym kraju”.
Przypadek Donalda Trumpa, czyli miliardera i błazna, który zapragnął zostać prezydentem USA, jest kolejnym argumentem na potwierdzenie smutnej tezy, że bezczelność i chamstwo – często bez dodatku talentu, pracowitości czy uczciwości – wystarczą, żeby odnieść w życiu tzw. sukces. Szczególnie jeśli ma się ułatwiony start.
Republikanie odwołujący się do wartości chrześcijańskich wiążą swoje losy z człowiekiem, który zdradzał każdą ze swoich trzech żon, wielokrotnie dopuszczał się oszustw w biznesie i działalności charytatywnej, rzuca cytatami z Hitlera, odrywał niemowlęta od piersi matek i sprzedawał je organizacjom podszywającym się pod charytatywne agencje adopcyjne, które przemyciły i sprzedały ponad tysiąc dzieci w miejsca, których do dziś nie udało się ustalić.
Frank Avery (do Alexa Wagnera): Słyszałeś kiedyś o człowieku o nazwisku Nigel Griffith? Danielle Wilde: Równie dobrze mógłbyś zapytać nowojorczyków o Donalda Trumpa.
Ścigałam przestępców różnego typu. Drapieżników, którzy krzywdzili kobiety, oszustów, którzy okradali konsumentów, wszelkich szalbierzy, którzy kłamali, aby osiągnąć swoje cele. Dlatego powiem wam, że znam ludzi typu Donalda Trumpa. I w tej kampanii będę z dumą codziennie konfrontować swój dorobek z jego dorobkiem.
Trump opowiada, jak bardzo fajny jest reżim Putina i jego Rosja. I że trzeba się do niej przytulić. Że NATO jest przestarzałe. Po co nam sojusze w Europie czy w Azji? Jego skłonność do Rosji jest całkiem wyraźna. Najbliższymi współpracownikami i doradcami w polityce zagranicznej są Carter Page, lobbysta Gazpromu, oraz Paul Manafort, były doradca ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza. Jest jasne dla wszystkich, że Manafort pracuje jednocześnie dla Trumpa i dla Kremla. Dla Polski zwycięstwo Donalda Trumpa to katastrofa.
Trump tkwi w klatce konstytucyjnej i bez względu na to, jak bardzo by chciał, nie jest w stanie różnych ograniczeń przekroczyć. W szczególności dwóch, to jest ograniczeń wynikających z silnej władzy sądowniczej i ograniczeń wynikających z federalizmu. Żeby nie wiem jak chciał, nie może pewnych swoich prezydenckich fantazji realizować, gdy coś należy do władzy stanów. Jest też ograniczony przez sądy, nawet sądy niskiego stopnia, co było widać w oporze i faktycznym zablokowaniu pierwszej wersji jego rozporządzenia antyimigracyjnego sprzed dwóch lat.
W kampanii wielokrotnie wychodziły na jaw przypadki ludzi oszukanych przez Trumpa. Nie płacił podwykonawcom, zalegał z pensjami, wycofywał się z transakcji, narażając partnerów na milionowe straty. Dziennik „USA Today” dotarł do dokumentów z 60 procesów, które dzisiejszemu prezydentowi wytaczali ludzie i firmy (…). Pytany o te kwestie zawsze odpowiadał, że działał w granicach prawa, robił interesy, ciął koszty. Broniący go w NBC pastor Darrell Scott orzekł: „Sprawy sądowe to część prowadzenia biznesu”.
Autor:Maciej Jarkowiec,Trump w każdym z nas, „Gazeta Wyborcza”, 21–22 stycznia 2017.
W miesiąc zniszczył soft power Ameryki w stopniu znacznie przerastającym skuteczność wieloletnich wysiłków sowieckiej i rosyjskiej propagandy.
Autor:Andrzej Lubowski,Pobudka, Europo!, „Polityka” nr 11 (3506), 12-18 marca 2025.