Wojna na Półwyspie Iberyjskim (fr.Guerre d’indépendance espagnole;hiszp.Guerra de la Independencia Española;katal.Guerra del Francès;port.Invasões Francesas;ang.The Peninsular War) – konflikt rozpoczęty po zawarciu trójprzymierzaWielkiej Brytanii zHiszpanią iPortugalią przeciwFrancji. Toczyła się naPółwyspie Iberyjskim w czasiewojen napoleońskich. Konflikt zapoczątkowała okupacja Portugalii przez armię francuską w roku 1807 i Hiszpanii w 1808; trwał on aż do pokonaniaNapoleona w roku 1814.
Zmagania Hiszpanów stały się pierwszą w nowożytnej historii wojną narodowowyzwoleńczą[a] ipartyzancką. Zwycięstwo w tej wojnie Hiszpania i Portugalia zawdzięczały w znacznym stopniu swoimguerrilleros (partyzantom), których opór uniemożliwiał wielkim armiom napoleońskim pacyfikację półwyspu. 1/3 sił francuskich mogła walczyć z realnym przeciwnikiem; reszta zmagała się z partyzantką w obawie przed odcięciem kluczowych linii komunikacyjnych.
W ciągu dwóch ostatnich lat trwania konfliktu, po znacznym osłabieniu Francji w wyniku napoleońskiej wyprawy naMoskwę, sprzymierzone armie dowodzone przez księciaWellingtona wypchnęły Francuzów zaPireneje, wyzwalając ostatecznie cały półwysep.
Wojna nadszarpnęła tradycyjny porządek społeczny i gospodarkę Portugalii i Hiszpanii, co zaowocowało długim okresem konfliktów politycznych i społecznych. Wyniszczające wojny domowe pomiędzy ugrupowaniamiliberałów itradycjonalistów, dowodzonymi przez oficerów wyszkolonych w czasie wojen napoleońskich, trwały na Półwyspie Iberyjskim aż do lat 50. XIX w. Konflikt przyspieszył również wyzwolenie dawnychkolonii hiszpańskich i portugalskich wAmeryce Środkowej iPołudniowej.
Hiszpania początkowo zaproponowała Portugalii sojusz skierowany przeciwko przyszłemu najeźdźcy, ale wkrótce porozumiała się potajemnie z Francją, która w zamian za współpracę obiecała jej część terytoriów portugalskich[4]. Hiszpanii najbardziej zależało na zajęciu floty sąsiada, dlatego wysłała dwie dywizje, by pomóc Francuzom w Portugalii.
27 października 1807 roku Hiszpania i Francja podpisały traktat wFontainebleau, na mocy którego Portugalia została podzielona na trzy mniejsze państwa: królestwoPółnocnej Luzytanii,Algarve (powiększone oAlentejo) i okrojone królestwo Portugalii. W listopadzie, po odrzuceniu przez księcia-regentaJana VI postanowień o blokadzie, Napoleon skierował na Półwysep Iberyjski Korpus Obserwacyjny Girondy (24 000 ludzi) pod dowództwem generałaJean Andoche Junota z zadaniem zajęcia Portugalii. Jednocześnie generałDupont został wysłany na południe w stronęKadyksu, amarszałekNicolas Jean de Dieu Soult na północ doCorunii.
Armia portugalska miała bronić tylko portów i wybrzeża, w związku z czym już 29 listopada 1807 roku Junot stanął pod Lizboną. Armia portugalska, upadłszy na duchu, rozproszyła się. Ucieczka (29 listopada) królowejMarii i księcia-regenta wraz z całym rządem i dworem (około 10 tysięcy ludzi – nie licząc 9 tys. marynarzy – na 23 okrętach i 31 statkach handlowych) doBrazylii pozwoliła Janowi VI na nieprzerwane panowanie w oparciu o kolonie zamorskie. Był to poważny cios dla Napoleona, który napisał po latach:C’est ça qui m’a perdu („Tym mnie pokonali”).
Pod pretekstem wzmocnienia francusko-hiszpańskiej armii okupacyjnej w Portugalii, wojska cesarskie zaczęły wkraczać do Hiszpanii, początkowo witane z entuzjazmem przez społeczeństwo. W lutym 1808 roku Napoleon zrzucił jednak maskę sojusznika i nakazał wojskom francuskim obsadzić kluczowe punkty strategiczne i fortece hiszpańskie[5] Francuska kolumna, udająca konwój rannych żołnierzy, zajęła 29 lutegoBarcelonę[6]. Większość hiszpańskich dowódców nie miała zamiaru popierać dotychczas panującego reżimu, a tym samym walczyć (kiedy Mariano Álvarez de Castro obsadził mury cytadeli w Barcelonie gotów bronić się przed Francuzami, jego przełożeni kazali mu złożyć broń).
Ucieczka rodziny królewskiej do BrazyliiPowstanie Dos de Mayo: obrona Monteleón3 maja 1808, mal.Francisco Goya, po walkach Francuzi rozstrzelali kilka tysięcy powstańców
Licząca 100 000 ludzi Armia Królewska została sparaliżowana: źle wyekwipowana[b][7], pozbawiona dowództwa, które na wieść ozamieszkach w Madrycie uciekło naBaleary. Piętnaście tysięcy najlepszych wojsk, dowodzonych przezgenerała Romanę (tzw. „Dywizja Północna”), zostało użyczonych Napoleonowi w roku 1807 i stacjonowało wDanii pod francuskim dowództwem. Jedynie na obrzeżach kraju znajdowały się wojska o pewnym znaczeniu: wGalicji, gdzie stacjonowały oddziałyBlake’a(inne języki) i wAndaluzji (Francisco Castaños). Francuzi konsekwentnie zajmowali całą północno-wschodnią część półwyspu i nie było nadziei na powstrzymanie inwazji.
Dla zabezpieczenia swoich podbojów Napoleon przedsięwziął serię intryg wymierzonych w hiszpańską rodzinę królewską. Zamach stanu przeprowadzony przez arystokrację zmusiłKarola IV do abdykacji na rzecz własnego synaFerdynanda. Napoleon wywiózł panujących doBajonny, gdzie 5 maja zmusił obu do zrzeczenia się tronu, który objąłJózef Bonaparte. Marionetkowy parlament w Madrycie zatwierdził nowego króla, ale kiedy Józef zamierzał wyegzekwować swe prawa, w stolicy, a później w całym kraju, wybuchła niekontrolowana rewolta. 2 maja (Dos de Mayo) mieszkańcy Madrytu wzniecili powstanie przeciw Francuzom; jedynie dzięki kilku szarżom kawaleriiGwardii imameluków marszałkaMurata udało się stłumić bunt, którego ofiarą padło około 150 Francuzów[8].
Następnego dnia Francuzi rozstrzelali kilkuset uczestników zamieszek. Podobne represje powtarzały się w innych miastach, co nie przynosiło spodziewanego efektu, wzmagało natomiast opór; wkrótce krwawa, szarpana „mała wojna” (hiszp.guerrilla) ogarnęła niemal całą Hiszpanię[9]. Niewielka prowincjaAsturia stawiła zbrojny opór wygnawszy 25 maja swego francuskiego gubernatora i „wypowiedziawszy wojnę” Napoleonowi. W ciągu kilku tygodni wszystkie inne prowincje poszły jej śladem[10]. Tłum zamordował 338 obywateli francuskich wWalencji; francuskie okręty liniowe zacumowane w Kadyksie zostały ostrzelane i zdobyte[11]. Napoleon niezamierzenie sprowokowałwojnę totalną, błąd, którego cesarstwo nigdy nie zdołało naprawić[12].
Pogarszająca się z dnia na dzień sytuacja militarna zmusiła Francuzów do znacznego zwiększenia sił – jeszcze w lutym Napoleon uważał, że do dokonania podboju kraju wystarczy mu 12 000 ludzi[13]; w czerwcu 165 120 żołnierzy (w tymLegia Nadwiślańska) zostało przerzuconych do Hiszpanii dla zażegnania kryzysu[14]. Tymczasem główne siły (80 000 ludzi) zdolne były jedynie do utrzymania wąskiego pasa kraju odPampeluny iSan Sebastián na północy po Madryt iToledo na południu. Francuzi w stolicy potrzebowali osłony w postaci 30 000 żołnierzyMonceya. Tymczasem Junot tkwił w Portugalii, odcięty przez blisko 500 kilometrów nieprzyjacielskiego terytorium.
GenerałPedro de La Romana był jednym ze zdolniejszych dowódców hiszpańskich
Na podstawie optymistycznych doniesień Murata Napoleon wysnuł wniosek, że powstanie upadnie, a jego brat będzie mógł spokojnie osiąść na tronie w Madrycie, gdy tylko lotne kolumny wojsk francuskich odzyskają ważniejsze miasta. By tego dokonać generał Dupont poprowadził 24 430 ludzi naSewillę i Kadyks; marszałekBessières ruszył doAragonii iStarej Kastylii z 25 000 ludzi mając nadzieję z łatwością zająćSantander iSaragossę; marszałek Moncey pomaszerował na Walencję z 29 350 żołnierzami; agenerał Duhesme(inne języki) z 12 710 ludźmi ruszył do Katalonii i oblegałGironę[13].
Hiszpanie stawiali opór:katalońska milicja (tzw.somatén) praktycznie otoczyła Barcelonę, a francuskie oddziały, które próbowały przebić się z kotła zostały odparte podEl Bruc ze znacznymi stratami; Girona dwukrotnie odparła szturmy[15]. WSaragossie francuska propozycja honorowej kapitulacji spotkała się z lakoniczną odpowiedzią:„wojna na noże”[16]. Ludziegenerała Palafoxa bronili się przez trzy miesiące, ustępując metr po metrze walcząc na śmierć i życie, by w końcu zmusićLefebvre’a w sierpniu do odstąpienia. Marsz Moncey’ego ku wybrzeżu skończył się porażką pod muramiWalencji, gdzie tysiąc francuskich rekrutów padło, szturmując miasto bronione przez mieszkańców i katolickich księży. Niczego nie osiągnąwszy, Moncey rozpoczął długi odwrót szarpany na każdym kroku[17]. Po zdobyciu i splądrowaniuKordoby Dupont, wystraszony masowymi wystąpieniami mieszkańców Andaluzji, przerwał ofensywę i schronił się za muramiAndujar[18].
Jedynie na północy Francuzi mogli odnotować pewien sukces. W czerwcu kawaleriagenerała Lasalle’a rozniosła niewielką armię Cuesty w bitwie podCabezón i odblokowała drogę doValladolid. Gdy marsz Bessières’a na Santander był nieustannie przerywany atakami partyzantów, Francuz zawrócił i natknął się na siły Blake’a i Cuesty podMedina del Rio Seco. Obie armie spotkały się 14 lipca[19]; Cuesta niezbyt roztropnie zostawił lukę pomiędzy własnymi a Blake’a liniami. Francuzi natychmiast wdarli się w tę lukę i po krótkiej, ale zaciętej walce z Blakiem, pokonali armię hiszpańską, ponownie oddając Starą Kastylię w ręce Napoleona.
Kapitulacja Francuzów pod Bailén. Była to najpoważniejsza przegrana na Półwyspie Iberyjskim, do niewoli dostał się cały 18-tysięczny korpus Wielkiej Armii
Zwycięstwo Bessières’a ocaliło dla armii francuskiej połączenie z Francją. Droga do Madrytu została otwarta dla Józefa, a o klęskach pod Gironą, Walencją i Saragossą zapomniano; myślano tylko o wzmocnieniu Duponta, by mógł ponownie zmierzyć się z Andaluzją. Zadowolony Napoleon stwierdził, że„skoro marszałek Bessières mógł pokonać Armię Galicji niewielkim wysiłkiem i z niewielkimi stratami, Dupont będzie zdolny pokonać każdego, kogo napotka”[20]. Jednak po kilku dniach, Dupont został pokonany podBailén i musiał kapitulować wraz z całym korpusem wobec generała Castañosa[21].
Po stracie 24 000 ludzi, machina wojenna Napoleona w Hiszpanii runęła. Józef i francuscy dowódcy w Madrycie nakazali w panice generalny odwrót za rzekęEbro, opuszczając Madryt i zaprzepaszczając efekty zwycięstw Bessières’a. Wieść o klęsce niepokonanej dotąd armii cesarskiej wstrząsnęła Europą. Legendy o hiszpańskim bohaterstwie wywołały żywe reakcje wAustrii, gdzie zaczął budzić się ruch oporu. Bailén stało się zarzewiem do powstania V Koalicji antynapoleońskiej[22].
Do chwili rozpoczęcia wojny w Hiszpanii i Portugalii brytyjskie operacje militarne na kontynencie europejskim miały niewielkie znaczenie i kończyły się porażkami (wyprawa na Walcheren w roku 1809 miała być ostatnią z nich). Brytyjska armia nie była wystarczająco liczna, by walczyć samodzielnie przeciw Francuzom, a bez silnych sojuszników nie mogła działać na kontynencie europejskim. Tymczasem 18 czerwca wybuchło portugalskie powstanie. Zryw ludowy w Portugalii i Hiszpanii zachęcił Brytyjczyków do zmobilizowania większych sił, a propaganda na Wyspach potrafiła wykorzystać nową sytuację: oto po raz pierwszy lud, nie książęta, chwycił za broń przeciwko „Wielkiemu Awanturnikowi”.
W sierpniu 1808 roku siły brytyjskie (w tym równieżKrólewski Legion Niemiecki) wylądowały w Portugalii dowodzone przezgenerała porucznikaArthura Wellesleya, przyszłego księcia Wellington. Wellesley starł się 17 sierpnia z siłamiDelaborde’a(inne języki) podRoliçą. 20 sierpnia siły brytyjsko-portugalskie powstrzymały napór Francuzów w bitwie podVimeiro i odparły Junota. Wellesleya uznano jednak za zbyt młodego, by dowodzić całym korpusem ekspedycyjnym i został zastąpiony przezHarry’ego Burrarda. Burrard przedstawił Junotowi niezwykle łagodne warunki zawieszenia broni, zezwalając na niezakłóconą ewakuację z Portugalii – korzystając z okrętów Królewskiej Marynarki Wojennej (Royal Navy) – na podstawie kontrowersyjnego traktatu podpisanego w sierpniu wSintrze. Brytyjski dowódca został z tego powodu odwołany do Anglii, a jego miejsce na czele 30-tysięcznego korpusu zajął John Moore.
Kluczowa rola w zaopatrzeniu, ochronie konwojów i zbieraniu informacji wywiadowczych przypadła Royal Navy.Wiceadmirał LordCollingwood, stojący na czele Floty Śródziemnomorskiej, blokował francuską flotę wTulonie od czasu zwycięstwa Brytyjczyków, ale też śmierci admirała Nelsona podTrafalgarem. W czerwcu generał La Romana dokonał brawurowej ucieczki zDanii przezGöteborg, przerzucając lepiej wyszkoloną część swej Dywizji Północnej na pokładach brytyjskich okrętów do Santander[13]. Obecność Royal Navy u wybrzeży hiszpańskich i francuskich spowalniała francuskie operacje w zachodniej i południowej Hiszpanii.Fregaty Collingwooda okupowały strategiczną Zatokę Róż na północ od Barcelony, blisko francuskiej granicy.
Klęska pod Bailén i utrata Portugalii przekonały Napoleona, że Hiszpania nie jest łatwym celem. Poważnie zaniepokojony wieściami z Sintry, cesarz powiedział:„Widzę, że po tej nieszczęsnej kapitulacji pod Bailén wszyscy potracili głowy. Zdaje się, że muszę się tam udać osobiście i uruchomić tę maszynę”[23]. Francuzi w Hiszpanii stali teraz oparci plecami o Pireneje, w Katalonii iNawarze. Nie było pewne, czy utrzymają te ostatnie pozycje w razie hiszpańskiego ataku.
Tymczasem atak nie następował. Hiszpanie byli skłóceni, arystokracja wstrząśnięta rozmiarami rebelii, a patrioci niepewni jutra. Wraz z upadkiem monarchii władza spłynęła w ręce lokalnychjunt, które mieszały się w sprawy wojny i utrudniały prace nowego rządu próbującego zainstalować się w Madrycie[24] i w niektórych przypadkach były dlań nie mniej groźne niż dla Francuzów[25]. Brytyjska armia w Portugalii borykała się z własnymi – logistycznymi i administracyjnymi problemami.
W rezultacie mijały miesiące, a we Francji trwała mobilizacja. Wkrótce Napoleon na czeleArmée d’Espagne liczącej 278 670 ludzi pojawił się nad Ebro. Cesarz powiedział hiszpańskim posłom:„Jestem tutaj z żołnierzami, którzy zwyciężyli podAusterlitz, podJeną, podIławą. Kto im się oprze? Z pewnością nie wasze biedne wojsko, które nie umie się bić. Podbiję Hiszpanię w dwa miesiące i skorzystam z uprawnień zwycięzcy”[26]. Ofensywa rozpoczęła się w listopadzie i była„lawiną ognia i stali”[27].
Jednakże akcje Francuzów na zachodzie nie przebiegały zgodnie z planem. MarszałekLefebvre zaatakował zbyt pospiesznie podPancorbo i nie udało mu się okrążenie Armii Galicji; generał Blake wycofał na bezpieczną odległość swą artylerię, za którą postępowała w porządku skrwawiona piechota. Lefebvre iVictor podjęli beztroski pościg, który skończył się klęską podValmasedą, gdzie ich przetrzebione wojska uległy hiszpańskim weteranom La Romany.
Losy kampanii rozstrzygały się na południu, gdzie główne siły Napoleona zniosły hiszpańskie centrum w morderczym ataku podBurgos. Hiszpańska milicja, niezdolna do sformowania szyku, na widok mas kawalerii francuskiej rzuciła się do ucieczki, i tylko uparci Hiszpanie i Walończycy z Królewskiej Gwardii dotrzymali pola tylko po to, by zostać całkowicie rozbici przezLasalle’a i jegosabreurs. Marszałek Lannes na czele swych formacji rozbił 23 listopada ustępujące prawe skrzydło Hiszpanów w bitwie podTudelą, spędzając z pola Castañosa.
Na koniec izolowana armia Blake’a 17 listopada stanęła do starcia podEspinozą. Jego linie wstrzymywały w zaciętych walkach ataki francuskie przez dzień i noc po to tylko, by rozproszyć się następnego dnia. Blake ponownie uciekł Soultowi do Santander, ale hiszpański front przestał istnieć i armie cesarskie szły niepowstrzymanie naprzód. Napoleon pchnął 45 000 ludzi na południe, w góry Sierra de Guadarrama osłaniające Madryt i to, co zostało z hiszpańskich armii. Góry nie powstrzymały Napoleona: w bitwie oprzełęcz Somosierry 30 listopada, jegoszwoleżerowie pod dowództwemJana Kozietulskiego w gwałtownej szarży na armaty generałaSan Juana zdobyli wszystkie baterie[28]. W ciągu kilku godzin cesarz sforsował przełęcz: milicja uciekła przed następującą piechotą francuską i tylko artylerzyści walczyli do końca. Francuskie patrole dotarły do Madrytu 1 grudnia, a cesarz wkroczył do miasta trzy dni później. Józef Bonaparte ponownie zasiadł na tronie Hiszpanii. San Juan wycofał się na zachód doTalavery, gdzie został zamordowany przez własnych podwładnych.
Poddanie Madrytu, mal.Antoine-Jean Gros. Cesarz wkroczył do Madrytu w 4 dni po szarży pod Somosierrą
Niewielka armia brytyjska Johna Moore’a pojawiła się na krótko, zaskakując część kawalerii francuskiej podSahagun w rozpaczliwym wysiłku przecięcia linii komunikacyjnych zBurgos do Madrytu. Armia cesarska zmusiła jednak Moore’a do pospiesznego odwrotu przerywanego jedynie przez starcia straży tylnej (bitwy podBenavente iCacabelos). La Romana próbował przyjść sojusznikom z pomocą, ale gdy wojska brytyjskie ewakuowały się zLa Coruña w styczniu 1809 roku, Hiszpan został sam i uległ armii francuskiej. Moore zginął, kierując obroną ewakuacji swoich wojsk. Około 26 000 schorowanych i słabych żołnierzy dotarło do Wielkiej Brytanii, 7000 ludzi brytyjskiego korpusu stracono[29].
W Katalonii Napoleon wzmocnił swe osłabione wojska znacznymi posiłkami jeszcze w październiku 1808, rozkazując marszałkowiSaint-Cyr wyruszyć na czele 17 000 ludzi i oswobodzić Duhesme’a w Barcelonie. Rosas wpadło w ręce Francuzów w listopadzie, otwierając St. Cyrowi drogę na południe; ten minął Gironę i – po forsownym marszu – rozbił część armii hiszpańskiej podCardedeu koło Barcelony (18 grudnia). Saint-Cyr i Duhesme ścigali uchodzących Hiszpanówgenerała Redinga(inne języki) i schwytali 1200 ludzi wMolins de Rei. W lutym 1809, Reding poprowadził odnowioną armię przeciwko Francuzom i – po serii marszów i kontrmarszów – stanął do bitwy podValls, gdzie został pokonany i zginął.
Saragossa, która jeszcze nie otrząsnęła się po bombardowaniach Lefebvre’a ostatniego lata, znów stanęła na drodze Francuzów. Druga obrona miasta przez Palafoxa zdobyła międzynarodowe uznanie[30]. Lannes i Moncey ściągnęli dwa korpusy armijne (45 000 ludzi) dla przeprowadzeniadrugiego oblężenia miasta, ale ich działa nie wywarły wrażenia na Hiszpanach: w tych murach hiszpańscy cywile-żołnierze, którzy uciekli z tylu pól bitew, okazali się niewzruszeni.
Gdy Francuzi przypuścili szturm (20 grudnia), Hiszpanie walczyli dzielnie, ale stopniowo oddawali miasto. Zamienialiklasztory w fortece, podpalali własne domy zajmowane przez wroga, bijąc się nawet wtedy, gdy dziesiątkowały ich choroby i głód. Większość podwładnych Palafoxa zginęła w walce[c], ale przez dwa miesiące Wielka Armia nie mogła postawić stopy na przeciwległym brzegu Ebro. 20 lutego 1809 opuścili wypalone ruiny z ciałami 54 tysięcy obrońców i atakujących[d].
Po nieco ponad dwóch miesiącach, Napoleon przekazał dowództwo w Hiszpanii w ręce swych marszałków i wrócił do Francji.
W marcu marszałek Soult zapoczątkował drugą inwazję Portugalii poprzez tzw. korytarz północny. Początkowo zatrzymany przez milicje portugalskie na linii rzekiMiño, wkrótce zająłChaves,Bragę i – 29 marca 1809 –Porto. Tymczasem obrona Silveiry wAmarante i innych miastach na północy zamknęła Soulta w Porto.
Książę Wellington, mal.Francisco Goya. Późniejszy zwycięzca spod Waterloo w czasie walk w Portugalii nie wykazał się szczególnym talentem
Miguel Pereira Forjaz, minister wojny, odbudował armię portugalską za brytyjskie pieniądze. Restrukturyzacja, rozpoczęta w roku 1806, została zakończona. Na wstępnym etapie powołano około 20 000 ludzi do armii regularnej i 30 000 do milicji. W późniejszym okresie powiększono armię do 50 000 i do 50 000 milicję, co stanowiło uzupełnienie dla 120 000Ordenanças i ochotników.
Wellesley wrócił do Portugalii w kwietniu 1809 roku, by przejąć dowodzenie nad połączonymi brytyjsko-portugalskimi siłami. Wzmocnił armię brytyjską niedawno sformowanymi przez Forjaza pułkami portugalskimi, wyszkolonymi przez generałaBeresforda na brytyjską modłę. Te nowe wojska pokonały Soulta w bitwie podGrijo (10–11 maja) i następnie podPorto (12 maja). Wszystkie miasta na północy zostały odbite przez Silveirę.
W lipcu Wellesley udał się do Hiszpanii, by dołączyć do armii Cuesty. Połączone siły miały zamiar pokonać I korpus Wielkiej Armii Victora pod Talaverą. Wellington przygotował atak na 23 lipca, ale Cuesta nie chciał na to przystać i udało się go przekonać dopiero następnego dnia[31]. Opóźnienie dało Francuzom możność wycofania; tymczasem Cuesta rzucił swe siły w pościg za Victorem, przez co – niespodziewanie – stanął wobec całej armii francuskiej – siły Victora oraz garnizony Toledo i Madrytu. Hiszpanie na wszelki wypadek wycofali się, zostawiając na tyłach dwie dywizje brytyjskie.
Następnego dnia (27 lipca), trzy kolumny francuskie starły się z Brytyjczykami i zostały zmuszone do odwrotu. Bitwa podTalaverą była niezwykle kosztownym „zwycięstwem” sprzymierzonych, po którym wycofali się na zachód, zostawiając za sobą kilka tysięcy rannych, których następnie Hiszpanie wydali Francuzom. Jakkolwiek Hiszpanie obiecali żywić armię brytyjską w Hiszpanii, nie tylko nie doszło do dostaw żywności, ale wojska hiszpańskie ostrzegały przed „aliantami” kolejne miasta na szlaku, co zmusiło Brytyjczyków do odwrotu. W czasie dalszych walk Anglicy nie ufali swym hiszpańskim sojusznikom. W późniejszych miesiącach tegoż roku armie hiszpańskie zostały dwukrotnie pobite podOcañą iAlba de Tormes[32].
Po serii negatywnych doświadczeń z Hiszpanami i w obawie przed kolejnym atakiem Francuzów, Wellesley postanowił wzmocnić obronę Portugalii. By osłonić na przyszłość Lizbonę, nakazał budowę systemu fortów i szańców zwanychLiniami Torres Vedras[33].
Francuzi ponownie najechali Portugalię w lipcu 1810 roku z armią liczącą około 60 000 ludzi pod dowództwem marszałkaMassény. Pierwszym znaczącym starciem byłabitwa nad rzeką Côa. Nieco później Masséna pobił Brytyjczyków 27 września wbitwie pod Buçaco: najpierw został odparty, ale zaraz potem zmusił sprzymierzonych do wycofania. Ich fortyfikacje okazały się na tyle silne, że – po niewiele znaczącym ataku na Sobral 14 października – obie strony zostały na pozycjach. W rezultacie Francuzi – wobec szerzących się w szeregach chorób i braku dostaw – wycofali się.
W początkach roku 1811 Brytyjczycy dosłali uzupełnienia i podjęli ofensywę w Hiszpanii. 5 marca Francuzi zostali pokonani wbitwie pod Barrosą podczas nieudanej próby odbicia Kadyksu[34], a Masséna został zmuszony do wycofania się z Portugalii po zwycięstwie sprzymierzonych wbitwie pod Fuentes de Oñoro (3–5 maja). Masséna stracił 25 000 ludzi w Portugalii i został zastąpiony przezAuguste Marmonta. Soult nadciągnął z południa by uderzyć naEstremadurę i zajął ufortyfikowane miastoBadajoz przed powrotem do Andaluzji. Brytyjsko-portugalsko-hiszpańska armia dowodzona przez Williama Beresforda próbowała odebrać miasto; sprzymierzeni rozpoczęli oblężenie francuskiego garnizonu, który Soult zostawił, ustępując, ale nie przewidzieli, że Soult wróci. Beresford – dowiedziawszy się o nadciągającej odsieczy – wyekspediował swą armię oblegającą Badajoz przeciw naciągającym Francuzom i, 16 maja, pobitwie pod Albuerą Soult został zmuszony do wycofania się do Sewilli.
Wojna utknęła w martwym punkcie. Liczebnie przeważający Francuzi stracili zdolność do likwidowania sił znacznie słabszej partyzantki. Siły francuskie liczyły ponad 350 000 żołnierzy wL’Armée de l’Espagne, ale ogromna większość – ponad 200 000 – miała za zadanie ochronę linii komunikacyjnych.
W styczniu 1812 Napoleon zatwierdził pełne włączenie Katalonii do cesarstwa. Jej terytorium zostało podzielone na departamentyTer,Sègre, Montserrat iBouches-de-l'Èbre. By nastroić pozytywnie społeczeństwo, ustalono, żejęzyk kataloński będzie w tych departamentach językiem oficjalnym, na równi zfrancuskim. Plan się nie powiódł z powodu odwiecznej awersji Katalończyków do Francuzów iguerrilla nadal była aktywna.
Wellington ponownie wkroczył do Hiszpanii w pierwszych dniach stycznia 1812 roku, oblegając i zajmując miastaCiudad Rodrigo 19 stycznia iBadajoz pokrwawym szturmie 6 kwietnia. Oba miasta zostały splądrowane przez wojsko. Armia sprzymierzonych zajęła 17 czerwca Salamankę, tuż przed przybyciem Marmonta – oba wojska stanęły naprzeciwko siebie 22 lipca.Bitwa pod Salamanką zakończyła się całkowitą klęską Francuzów, a marszałek Marmont został poważnie ranny. Podczas gdy Francuzi przegrupowywali swe siły, sprzymierzeni wkroczyli 6 sierpnia do Madrytu, a następnie ruszyli na Burgos, ale w trakcie tej ofensywy musieli zawrócić do Portugalii, gdzie odtworzona armia francuska groziła im wzięciem w dwa ognie. W konsekwencji tej ostatniej kampanii Francuzi zostali zmuszeni do przerwania przedłużającego się oblężenia Kadyksu i całkowitego wycofania z Andaluzji i Asturii.
Nadzieje na odzyskanie tych terenów odeszły wraz z katastrofalną w skutkach napoleońską wyprawą na Moskwę w roku 1812. Cesarz zabrał ciężko doświadczonejArmée de l’Espagne 30 000 żołnierzy, a ta, bez uzupełnień i zaopatrzenia, nie mogła powstrzymać nowej ofensywy brytyjsko-portugalskiej w maju 1813.
By skrócić linię zaopatrzenia, Wellington przeniósł swą bazę z Lizbony do Santander. Jego siły ruszyły na północ w końcu maja i zajęły Burgos; następnie oskrzydliły armię Józefa Bonapartego, spychając ją w dolinę rzekiZadorra. Wbitwie pod Vitorią 21 czerwca 65-tysięczna armia Józefa została rozgromiona przez 53 000 Brytyjczyków, 27 000 Portugalczyków i 19 000 Hiszpanów. Wellesley dalej ścigał Francuzów i wyparł ich zSan Sebastián; miasto zostało całkowicie zrabowane i spalone.
Sprzymierzeni ścigali Francuzów, osiągając w początkach lipca podnóża Pirenejów. Soult, który objął dowództwo nad wojskami francuskimi, rozpoczął kontrofensywę, zadając przeciwnikom dwa dotkliwe ciosy w bitwiepod Maya i o wąwózRoncesvalles. Na tym skończyły się jego sukcesy, odparty przez sprzymierzeńców stracił rozpęd i w końcu uciekł po przegranej podSorauren (28–30 lipca).
7 października, gdy Wellington otrzymał wieści z frontu niemieckiego, zdecydował się wkroczyć do Francji, pokonując rzekęBidasoa. 11 grudnia zdesperowany Napoleon zgodził się na zawarcie z Hiszpanią separatystycznegotraktatu pokojowego w Valençay, na mocy którego uwolnił i uznał Ferdynanda za władcę, w zamian za co sprzymierzeni mieli wycofać się za Pireneje. Walki jednak nie ustały, bowiem Hiszpanie nie ufali Francuzom.
W czasie wojny Brytyjczycy aktywnie wspierali zarówno portugalską milicję, jak i hiszpańskichguerrilleros, którzy wiązali tysiące francuskich wojsk. Brytyjczycy działali tak, bowiem kosztowało ich to znacznie mniej niż uzbrajanie i rzucanie przeciw Francuzom regularnej armii. Z brytyjską pomocą była to jedna z najbardziej udanych wojenpartyzanckich w dziejach. Jednakże taGuerra de guerrillas („wojna małych wojen”) była uciążliwa dla wszystkich. Hiszpańscy „patrioci” z równym zapałem atakowali Francuzów, jak i wymuszali kontrybucje bądź rabowali własne hiszpańskie miasta. Wielu z nich było zwykłymi rabusiami próbującymi wzbogacić się korzystając z wojny. W późniejszym okresie władze wojskowe próbowały uczynić z nich prawdziwych żołnierzy, formując w regularne oddziały, jak np. oddziałFrancisca Espoza y Miny – Cazadores de Navarra.
Ten pomysł miał swoje dobre i złe strony. Z jednej mundur i wojskowa dyscyplina mogły powstrzymać byłych partyzantów od rabunków i dezercji. Z drugiej natomiast im bardziej oddział przypominał w działaniu regularną armię, tym łatwiej było Francuzom unikać zasadzek i pokonywać go w polu. Kilku przywódców partyzanckich współpracowało z władzami z patriotycznych pobudek. Większości zależało jedynie na otrzymaniu stopni oficerskich, uzbrojenia, wyposażenia i wyżywienia z państwowej kasy.
Okazało się, że Hiszpanom najbardziej odpowiadał styl walki partyzanckiej. Większość prób pobicia Francuzów przez regularne wojska hiszpańskie kończyła się przegraną. Jednakże zaraz po przegranej bitwie, gdy żołnierze mogli przekształcić się wguerrilleros, skutecznie wiązali znaczniejsze siły francuskie na większym terytorium za znacznie niższą cenę w ludziach, zaopatrzeniu i pieniądzach. Sukces Wellingtona w tej wojnie często jest przypisywany skutecznemu rozbijaniu francuskich struktur wojskowych przezguerrilleros.
Po roku 1810 wywiad zaczął odgrywać kluczową rolę w brytyjskim sposobie prowadzenia wojny. Od portugalskich i hiszpańskich partyzantów wymagano przechwytywania francuskiej poczty kurierskiej. Od roku 1811 poczta ta była w całości lub częściowo szyfrowana. George Scovell za sztabu Wellingtona otrzymał zadanie łamania francuskich kodów.
Na początku Francuzi stosowali bardzo proste szyfry, tak że Scovellowi pomagali koledzy ze sztabu. Jednak z początkiem roku 1812 weszły do użytku szyfry dyplomatyczne, znacznie trudniejsze, nad którymi Scovell musiał trudzić się sam. Łamał je konsekwentnie, a wiedza o ruchach wojsk francuskich okazała się wielce pomocna w osiągnięciu ostatecznego zwycięstwa. Francuzi nie orientowali się, że ich kody zostały złamane i używali ich do chwili, gdy dostali do rąk w czasie bitwy pod Vitorią brytyjskie tablice deszyfrujące.
Pomnik bohaterów Dos de Mayo w MadryciePomnik bohaterów wojny w LizboniePomnik Pedra Velarde y Santillána w SantanderPomnik bitwy pod Vitorią
Król Józef był początkowo gorąco przyjmowany przez hiszpańskichafrancesados („sfrancuziałych”), którzy uważali, że współpraca z Francją przyniesie krajowi modernizację i wolność. Jednakże kler i „patrioci” rozpętali antyfrancuską propagandę, która zaczęła owocować po pierwszych represjach (Madryt w maju 1808) i jednoczyć społeczeństwo w oporze przeciw okupantom[35]. Ostatni frankofile uciekli do Francji wraz z ustępującą armią. MalarzFrancisco Goya był jednym zafrancesados, w związku z czym musiał po wojnie schronić się we Francji, by uniknąć represji.Siły narodowowyzwoleńcze składały się zarówno z konserwatystów, jak i liberałów. Wkrótce mieli zetrzeć się ze sobą w wojnach domowych zwanych „karlistowskimi”, gdy królFerdynand VII (zwany najpierw „Wybrańcem”, a potem „Zdrajcą”), odwołał wszelkie ustawyKortezów, które zostały zwołane w Kadyksie dla skoordynowania działań władz lokalnych i wysiłków na rzecz wojny z Francuzami. Odtworzyłmonarchię absolutną, prześladował ikarał śmiercią wszystkich podejrzanych oliberalizm i nagiął prawo dziedziczenia tronu tak, by na zasadziesankcji pragmatycznej mogła go objąć jego córkaIzabela II, zapoczątkowując tym samym stulecie zamętu i walk o sukcesję.
Wojska francuskie rekwirowały własnościkościelne w Hiszpanii. Kościoły i klasztory zamieniano w stajnie i koszary, dzieła sztuki masowo wywożono do Francji, zubożającdziedzictwo kulturowe kraju. Armie sprzymierzonych zachowywały się podobnie. Niektóre ze zrabowanych wówczas dóbr do dziś znajdują się wApsley House – londyńskiej rezydencji Wellingtona i w jego wiejskiej posiadłości, Stratfield Saye House.
Innym widocznym skutkiem wojny był upadek gospodarki, która – w wyniku powojennych niepokojów – nie była w stanie długo podnieść się na nogi[36].
Wojna była wstrząsem także dla Portugalii. Ucieczka dworu doRio de Janeiro zapoczątkowała budowę brazylijskiej państwowości. Znakomicie przeprowadzona przez marynarkę wojenną ewakuacja około 15 tysięcy przedstawicieli dworu, armii i administracji cywilnej okazała się dobrodziejstwem dla Brazylii i błogosławieństwem dla Portugalii, gdzie pojawiły się nowoczesne sposoby myślenia. Mianowani przez króla gubernatorzy kraju mieli niewiele do powiedzenia wobec trwającej francuskiej inwazji i brytyjskiej okupacji.
Wyjątkową rolę pełnił natomiast minister wojny Miguel Pereira Forjaz. Wellington uważał go za najzdolniejszego człowieka w Portugalii. Wraz ze swym sztabem potrafił stworzyć regularną armię w sile 55 000 ludzi, a ponadto dalsze 50 000 w szeregachmilícias i gwardii narodowej, tzw.ordenanças, razem ponad 100 000.
↑W. Churchill wA History of the English–Speaking Peoples, s. 258 pisał:„Nic podobnego do tego powszechnego powstania całego narodu powodowanego jedną myślą nie zdarzyło się wcześniej... Po raz pierwszy siły stworzone przez Rewolucję Francuską, które Napoleon zdyscyplinował i którymi dowodził, napotkały nie królów czy stare porządki, ale cały naród kierujący się religijnością i patriotyzmem, których... Europa powinna się uczyć od Hiszpanii”.
↑Na przykład 15 000 kawalerzystów miało jedynie 9000 koni.
↑Kukiel, s. 216: z garnizonu liczącego 44 000 przeżyło 12 000, z czego 1500 chorych.
↑Glover, s. 89: 10 000 spośród nich to Francuzi i Polacy; Kukiel s. 218: ponad 700 legionistów, w tym 23 oficerów.
David G. Chandler,The Illustrated Napoleon, Henry Holt and Co., New York 1973,ISBN 0-8050-0442-4.
Dezydery Chłapowski,Memoirs of a Polish Lancer, Emperor’s Press 1992,ISBN 0-9626655-3-3.
Charles JCh.J.EsdaileCharles JCh.J.,The Spanish Army in the Peninsular War, Manchester, UK: Manchester University Press, 1988,ISBN 0-7190-2538-9,OCLC17807647. Brak numerów stron w książce
Ian Fletcher,Peninsular War. Aspects of the Struggle for the Iberian Peninsula, Spellmount Publishers 2003,ISBN 1-873-03768-2.
DavidD.GatesDavidD.,The Spanish Ulcer. A History of the Peninsular War, London: Pimlico, 2002,ISBN 0-7126-9730-6,OCLC59415889. Brak numerów stron w książce
Michael Glover,The Peninsular War 1807–1814, A Concise Military History 2001,ISBN 0-14-139041-7.
Marian Kukiel,Dzieje oręża polskiego w epoce napoleońskiej, Poznań 1912 (reprint z 1996 r.),ISBN 83-86600-51-9.
George Nafziger,The Poles and Saxons During the Napoleonic Wars, Emperor’s Press 1991,ISBN 0-9626655-2-5.
MieczysławM.ŻywczyńskiMieczysławM.,Historia powszechna 1789-1870, Warszawa: Państ. Wyd. Naukowe, 1979,ISBN 83-01-01205-6,OCLC830944705. Brak numerów stron w książce