Teologia (gr. θεος,theos, „Bóg”, + λογος,logos, „nauka”) lubłac.sacra doctrina (święta nauka);bogoznawstwo[1] – refleksja nad doktrynamireligijnymi, wykraczająca pozareligioznawstwo, które nie ocenia prawdziwości religii (w przeciwieństwie do teologii, która zakłada prawdziwość danego wyznania) oraz pozafilozofię religii, która to nie opiera się nawierze.
Najpóźniej wśredniowieczu zdefiniowano teologię jako odrębną odfilozofii i zaliczano donauk[2]. Później odmawiano teologii tego statusu, zwłaszcza na grunciepozytywistycznym. Podaje się w wątpliwość zasadność uznawania pytań o Boga za naukowe[3]. Ukazuje się trudności z weryfikowalnością stawianych przez teologię hipotez ze względu na jej związki zwiarą[4] oraz przyjęciedogmatów jako punktu wyjściowego[5], co – w rozumieniu tych uczonych – wydaje się stać w sprzeczności zmetodą czyparadygmatem naukowym. Polemikę z tymi zarzutami przedstawił m.in. papieżBenedykt XVI wWykładzie ratyzbońskim[6]. Także w Polsce stanowiska są podzielone. Teologia znajduje się na liście dziedzin naukowych ustalonej w 2005 r. przez Centralną Komisję do Spraw Stopni i Tytułów[7]. Jednak część uczonych chce usunięcia teologii z klasyfikacji dziedzin naukowych[8].
Teologia została rozwinięta wchrześcijaństwie[9]. Pierwotnie była opisem interwencji Boga w życie ludzkiej społeczności i była ściśle związana zliturgią[10]. Na chrześcijańskim Zachodzie, wraz z rozwojemteologii scholastycznej, środek ciężkości przeszedł na wyjaśnianie świata w jego relacji doBoga, z użyciem metodfilozoficznych. Stanowi metodyczne studium prawd religijnychobjawionych przez Boga, w myśl maksymyłac.fides quaerens intellectum –wiara szukająca zrozumienia[11]. Przez analogię można mówić o refleksji teologicznej również w innych religiachmonoteistycznych[9].
Termin „teologia” został po raz pierwszy użyty przezPlatona, który w celu de-mitologizacjipoetów greckich, użył tego słowa na określeniefilozoficznego poznania (λόγος) bogów[12].Arystoteles słowemteologia nazwał dział filozofii, który wyjaśnia zasady funkcjonowania świata (kosmos) w odniesieniu do jegoPierwszego Poruszyciela[13]. Filozof ten podzielił teoretyczną filozofię namathematike,phusike itheologike. Ta ostatnia odnosiła się właściwie dometafizyki.
Czerpiąc ze źródeł greckich, pisarz łacińskiVarro wyróżnił trzy formy dyskusji teologicznej: mitycznej (dotyczy mitów o bogach greckich), racjonalnej (analiza filozoficzna bóstwa i kosmologii) i cywilnej (dotyczy rytuałów i publicznych obrzędów)[potrzebny przypis].
Ponieważ terminu teologia stosowano do kultu państwowegostarożytnej Grecji, był on odrzucany przez pierwszych autorów chrześcijańskich. Wraz z nasilaniem się grupgnostyckich w obrębie chrześcijaństwa,Orygenes (185–254 r.) sięgnął po słowoteologia, by nazwać nim chrześcijańską refleksję nadrozumieniem Boga i wyodrębnić ją z samejwiary. W zmaganiach zArianizmem,teologią nazwałAtanazy Wielkiwyjaśnianie tajemnicy Boga, Jego jednościOsób wTrójcy, jako odrębny dział w stosunku do refleksji na temat Bożego planu zbawienia ludzkości w Chrystusie – nazywanejekonomią Bożą[14].Pseudo-Dionizy używał tego słowa na określeniemistyki[15].
ZachodniOjcowie Kościoła rzadko używali tego słowa. Podobnie jak wcześniej uczynił toTertulian[16] (150–240),Augustyn z Hippony (354–430 r.) w księdze VI dziełaPaństwo Boże (rozdz. 5) skrytykował sformułowany przezstoików podział teologii na:fizyczną,mityczną i teologiękultu państwowego. Uznał teologięmeta-fizyczną za prawdziwą. Używał jednak nazwyłac.doctrina christiana –doktryna, nauka chrześcijańska.
Po 1100 latach po raz pierwszy ponownie użył nazwyteologiaAbelard (1079–1142), w odniesieniu do metodycznego (dialektycznego) badania nauczania chrześcijańskiego –łac.Sic et non. Wielcy teolodzy XIII w. woleli używać takich nazw jaksacra doctrina (święta nauka) luberuditio.Tomasz z Akwinu (1225–1274) używał słowa teologia bardzo rzadko, zawężając je do funkcji naukowych w ramachdoctrina sacra. Ten ostatni termin występuje najczęściej w jegoSumie Teologicznej. Tenżeteolog, uznając teologię za studium prawdy objawionej, ściśle odróżnił ją odfilozofii. Od jego czasów, termin teologia oznaczał metodyczne opracowywanie prawd BożegoObjawienia przez rozum oświeconywiarą[15].
W chrześcijaństwie uOjców Kościoła aż do czwartego wieku, teologia początkowo była nie tyle racjonalną refleksją nad prawdami objawionymi przez Boga, co kontemplacją i lirycznym, poetyckim opisaniemmirabilia Dei, interwencji Boga w życiu ludzkiej społeczności. Zrodziła się w łonieliturgii. Jak zauważyłLouis Bouyer, narodziny teologii (Θεολογία) były ściśle związane z obrzędami liturgicznymi. Podobnie wcześniej było w religiach naturalnychstarożytnych Greków, gdzie wokół obrzędów rozwinęła się mitologia – swego rodzaju teologia naturalna – będąca próbą opisu pierwotnego doświadczeniasacrum[10]. Bouyer w swej refleksji broni autentyzmu doświadczenia religijnego wyrażonego wmitach. Ukazał, że XIX wieczne wyobrażenie o micie jako o opowieści zmyślonej przez ludzi żyjących w epoce przed racjonalnej zupełnie straciło swą wartość w wyniku XX w.badań porównawczych religii[17][18]. Obrzędy chrześcijańskie powstały wykorzystując naturalne doświadczeniesacrum, przede wszystkim w takich czynnościach jak jedzenie czy mycie. Według Bouyera: „prawdziwie chrześcijańskirealizm sakramentalny wymaga ponownego odkrycia realizmu rytualnego wspólnego dla wszystkich niewyszukanych form religii naturalnej”[19].
Za jednego z pierwszych teologów uznaje sięIreneusza z Lyonu (140–202)[15]. Jednak za kolebkę teologii chrześcijańskiej uznawana jestSzkoła aleksandryjska, szczególnie dwaj teolodzy wczesnochrześcijańscy:Klemens Aleksandryjski orazOrygenes. Refleksja teologiczna tych autorów powstawała pod wpływem zhelenizowanej żydowskiej egzegezy biblijnejFilona oraz filozofii greckiej, zwłaszczaplatonizmu. Filon uznawał, że greccy mędrcy zawdzięczali swą mądrośćPięcioksięgowi[20].
Za ojca łacińskiej teologii i jej terminologii uznaje sięTertuliana[21].
Zasady doktryny, kultu i prawa chrześcijaństwa kształtowały się w pierwszym okresie wspólnie na przestrzeni I-VIII w. przez pismaOjców Apostolskich i podczas siedmiusoborów powszechnych orazsynodów lokalnych. Były to wspólne sobory i synody jednego niepodzielonego Kościoła:
Sobory te są wspólnym dziedzictwem doktrynalnym zarówno wspólnot Kościoła katolickiego, jak i kościołów prawosławnych Wschodu i Zachodu i podstawą dodialogu ekumenicznego, zmierzającego do przywrócenia jedności.
Wscholastycznych źródłach łacińskich termin zaczyna oznaczać racjonalne badaniedoktryny religii chrześcijańskiej, bardziej precyzyjnie oznacza dyscyplinę akademicką, która bada koherencję i implikacje języka i twierdzeń Biblii i tradycji teologicznej (ta ostatnia prezentowana jest przezPiotra Lombarda w kompilacji teologii z 1150 rokuQuattuor Libri Sententiarum). Był to standardowy scholastyczny podręcznik akademicki.
Szczególnym przedmiotem teologii jest istnienie Boga i jego atrybuty oraz jego relacja do świata przyrody i człowieka. Refleksja teologiczna dokonuje się w ramach wyznaczonych przez odnośną do tych rzeczywistości wiedzę rozumową orazwiarę. Pod terminem „teologia” często rozumie się teologięchrześcijańską, która bada zawartośćobjawieniaChrystusa i to, co z tego objawienia wynika[11][22]. W nowszych ujęciach czasem kwestionuje się neutralność teologii jako nauki, podając jako przyczynę to, iż jest spójna jedynie w ramach jednego systemu, tzn. chrześcijaństwa, i ma charakterapologetyczny[9].
Teologia jest dziedziną, której uprawianie jest nieodłączne od przynależności doKościoła i wyznawania jego wiary[23].Filozofia religii jest odrębna od teologii, w tym, że bada religię jako fakt, ale nie jest związana z żadną społecznością religijną. Ponadto, jak zauważyłJacques Maritain, filozofia, gdy bada treści, które są normalnie przedmiotem teologii, jest wolniejsza do stawiania twórczych hipotez, niosąc przez to pomoc teologii i będąc bardziej jejpracownicą badawczą (research worker) niżsłużebnicą (ancilla):
Światło filozofii chrześcijańskiej nie jest, jak światło teologii, światłem oświecającym rozum, by osiągnął on jakieś zrozumienie tajemnic objawionych, lecz światłem rozumu wzmocnionego przez wiarę, by lepiej pełnił właściwe sobie zadanie prowadzenia badań intelektualnych – a to upoważnia filozofię chrześcijańską do tego, by u szczytu swych możliwości na swój sposób zajmowała się treściami teologii[24].
Paul P. Gilbert zwrócił uwagę, że „logos” teologii, czyli „rozprawianie”, posiada wartość naukową, o ile pozostaje w harmonii z wymogami ludzkiego rozumu. Wskazuje na odmienne postrzeganie rozumu wśredniowieczu i w czasachoświecenia. Podczas gdy w ujęciu średniowiecznym rozum był uważany za obraz Boga, w refleksji oświeceniowej jest on „formalnym panem własnych kryteriów prawdy”. W ten sposób stopniowo zaczęto przeciwstawiać – będące do tej pory w symbiozie –filozofię teologii. Zasadnicze znaczenie w metodologii naukowej zaczęła zajmowaćmatematyka. Nowożytne, oświeceniowe postawy wobec rozumu, przypisujące mu absolutną niezależność w refleksji intelektualnej, wyraziłImmanuel Kant w swoim artykule „Czym jest Oświecenie?”: „Oświecenie określa się jako odejście człowieka od stanu małoletniości, w którym pozostaje z własnej winy”. Według Kanta, jedynie ludzie bezwolni i prości wolą pozostawać podporządkowanymi systemom religijnym. Podobnie w życiu społecznymSpinoza postulował odejście do koncepcji zbawienia przezwiarę do zbawienia przezprawo.Hegel krytykował wpływ religii na filozofię ihistorię w swoim wykładzie inauguracyjnym (Berlin 22.10.1818 r.), który wszedł jako rozdział „Duch Średniowiecza” do jego książki „Lekcja o filozofii historii”. Według niego religia zaczęła wypaczać prawdę już na progu czasówapostolskich. Bronił idei postępu. Etap historii, który sprzeciwia się postępowi, stanowiantytezę, którą trzeba przekroczyć w imię kontynuacji postępu. W XX wieku w następstwie odnowy filozofii w Niemczech a historii we Francji, a w konsekwencji także teologii, odchodzi się od skrajnych i tendencyjnych opiniiodrodzeniowych i oświeceniowych[25].
Nie ma zgody co do tego, jaką pozycję wśród innych nauk zajmuje teologia. W obecnym polskim wykazie nauk teologia jest przyporządkowana do dziedziny nauk humanistycznych, niektórzy postulują jednak uznanie jej za naukę swoistą (sui generis)[26] czy też naukę formalną[27].
Teologia może być podzielona na trzy zasadnicze działy: Dyscyplinybiblijne i historyczne, teologię systematyczną oraz teologię pastoralną. WedługK. Rahnera SJ, powrót do pierwotnie czystej teorii teologicznej spowoduje konieczność reformy studiów teologicznych i odkrycie zadań, które zostały przez teologię przeoczone. Stary podział na teologię teoretyczną iekonomię zbawienia traci swój sens w świetle tego, żeekonomia jestteologią, gdyż jest historią samo-objawiania się Boga. Klasyczny podział teologii wprowadza trzy działy: historyczny, dogmatyczny i praktyczny. Dziedziny te jednak zachodzą na siebie, świadcząc o jedności teologii[28].
Źródła teologii, po łacinieloci theologici, czyli „miejsca teologiczne”. To tam znajduje się źródło teologii, jak również wielu pytań i odpowiedzi. Klasyczny w polskiej literaturze układ miejsc teologicznych podał o.Stanisław Celestyn Napiórkowski[29]:
W ujęciu J. MacQuarrie będącego w latach 1943–1966 profesoremUnion Theological Seminary wNowym Jorku, całość teologii zawiera się w terminie teologia systematyczna. Termin ten ukazuje pragnienie przestawienia w sposób systematyczny, metodyczny wszystkich konstytutywnych elementów teologii, jako tworzących spójną całość z innymi dziedzinami ludzkiej wiedzy – szczególnie z tymi, które mają bezpośrednie odniesienie do teologii. Autor ten dzieli teologię na następujące działy:
Teologię filozoficzną, dawniej zwanąteologią naturalną. Jest ona odrębna odfilozofii religii, gdyż jest częściąteologicznego przedsięwzięcia.
Teologia symboliczna – nie w wąskim sensie wyjaśnianiasymboli wiary, lecz interpretacji wielkich symboli i obrazów dostarczanych przezwiarę chrześcijańską, takich jakTroisty Bóg, stworzenie, upadek człowieka,Wcielenie,eschatologia. Tematy często zwane teologią dogmatyczną, jednak ze względu na pejoratywny wydźwięk, jaki współcześnie nabrało słowodogmatyczny, należy usunąć je ze słownika. Samo słowodogmat jako termin techniczny musi pozostać.
Teologia stosowana – podejmująca refleksję nad przejawami wiary w konkretnej rzeczywistości egzystencjalnej – w instytucjonalnej, kultycznej, i etycznych aspektach. Przygotowuje ona zasady, wedle których wyniki studiów różnych dziedzin teologii będą kierowały się ku swoim obszarom zainteresowania. Te szczegółowe dziedziny to:
teologia praktyczna, w postaci takich dyscyplin jak teologia pastoralna, teologia ascetyczna, homiletyka.
Apologetyka, podobnie jak Biblistyka i historia teologii nie należą do oddzielnej gałęzi, lecz działają w ramach teologii symbolicznej i stosowanej. Według Johna MacQuarrie linie demarkacyjne pomiędzy poszczególnymi działami i sposobami uprawiania teologii nie powinny być traktowanie zbyt sztywno[30].
Według M. Uglorza[31] podstawowa różnica między teologią katolicką a ewangelicką tkwi w tym, że w tej ostatniej nie istnieje nadrzędny urząd kościelny, który by mógł prawdy wiary definiować dogmatycznie. Dlatego dogmat w teologii ewangelickiej to ciągle odnawialny substrat teologicznych i kościelnych dyskusji. Ten proces dyskusji jest rozumiany jako ciągły proces analizyPisma Świętego, które stanowi źródło wiary i co za tym idzie podstawę i normę teologicznej refleksji. Teologia jako nauka jest istotnym składnikiem procesu dyskusyjnego, aczkolwiek sama nie jest wystarczająca. To, co jest ostatecznie nauczane w kościołach ewangelickich, ustalają wybrane organy kierownicze (prezbiterium,synody), biorąc za podstawę refleksję teologiczną i modlitwę.
W teologii ewangelickiej termin teologia ma kilka znaczeń.
Teologia jako dogmatyka propozycjonalna W tym tradycyjnym modelu tezy teologiczne rozumiane są jako twierdzenia (propositiones) o naturze Boga i świata. Teologia w tym modelu jest ściśle powiązana zontologią, częściowo będąc z nią w syntezie, częściowo zaś w konflikcie. Źródła biblijne rozumiane są jako objawienie boskiej rzeczywistości, którą bez tego objawienia człowiek dostrzega tylko częściowo. Jedynie na podstawie tego objawienia świat może zostać zrozumiany.
Teologia jako nauka o wierze Ten model teologii stał się znany głównie dziękiFriedrichowi Schleiermacherowi. Teologia nie opisuje w formie tez natury Boga i świata, ale przedstawia sposób, w jaki ta rzeczywistość jest postrzegana w wierze lub w podmiocie wiary. Tezy religijne są tu przede wszystkim rozumiane jako wyraz wewnętrznej religijności (np. uczucie religijne czy wielkość aprioryczna u Schleimachera), które warunki konstytucyjne teologia bada, ale też na których się jednocześnie opiera. Również teksty biblijne są w tym modelu wyrazem religijności, a ich specjalna rola wynika tylko z tego, że są najstarszymi świadectwami o początkach religijności chrześcijańskiej, a przez to najpewniej przedstawiają ją w sposób niezafałszowany.
Teologia jako system praw Jest to nowy i obecnie bardzo rozwijany model, związany np. z pracamiGeorge’a Lindbecka. Tezy teologiczne mają tu formę systemu twierdzeń. Oznacza to, że tezy teologiczne nie opisują ontologicznie rzeczywistości, nie są też wyrazem uczuć religijnych, natomiast budują reguły chrześcijańskiej dysputy o Bogu. To rozumienie teologii jest powiązane z nowszymi filozoficznymi kierunkami i opiera refleksję teologiczną szczególnie mocno na praktyce wiary. Teksty biblijne mogą być w tym modelu różnie traktowane. Mogą być traktowane same jako reguły wypowiedzi o wierze, ale też mogą być poddane uregulowanej praktyce interpretacji (np.Nicholas Lash,Stanley Hauerwas). Rozbudowana nauka o rozumieniu tekstów biblijnych (hermeneutyka biblijna) jest w tym modelu obecnie dezyderatem teologii ewangelickiej.
Wspólną cechą tych modeli jest wywodzenie teologii z refleksji dogmatycznej. Przez to jednak nie są wykluczane inne dyscypliny teologiczne. Te mogą być traktowane jako przedmioty pomocnicze albo własne modele teologiczne (zwłaszcza przedmioty egzegetyczne). Egzegeci są z reguły postrzegani jako właściwi teologowie biblijni w sensie i tradycji Reformacji, co wynika z postulatusola scriptura, czyli oparcia teologii jedynie na tekstachPisma Świętego. Również przedstawiciele modeli zorientowanych dogmatycznie opierają się na analiziePisma Świętego i widzą swoje tezy jako wywiedzione zBiblii.
Z powodów historycznych naród żydowski kierował się bardziej ku praktykowaniu wiary niż ku spekulacji teoretycznej. Wpływ na to miały: dziedzictwobiblijne wraz z jego naciskiem na wykonywanie woli Boga bardziej niż na zastanawianie się kim On jest;Talmud, który stawia na pierwszym miejscu doskonałe wypełnianiePrawa; nieobecność takich doktryn jak chrześcijańska nauka oTrójcy Świętej; rozproszenieIzraela na wiele wspólnot o różnych wzorcach myślowych. Odmienne zastrzeżenia do teologii wysuwane są przez różne środowiska:Żydzi z nurtu świeckiego sprzeciwiają siętheos teologii. Ortodoksi nieufnie podchodzą do jejlogos, jako zagrażającej wierze, która polega przede wszystkim na posłuszeństwie przykazaniom prawa Bożego – czemu może jedynie zaszkodzić roztrząsanie ich korzeni. Jednak Żydzi zawsze myśleli bardzo głęboko o Bogu, dlatego można mówić o teologii żydowskiej, nawet jeśli niektórzy wolą określać tę refleksję inną nazwą[33].
W okresie poWygnaniu babilońskimTora była sumą teologiczną judaizmu. Teologiarabinacka miała silne nastawienieeschatologiczne, oczekując życia wiecznego postawionego w opozycji do doczesności. Rozwijano też refleksję nad dwoma impulsami, dynamizmami w człowieku:dobrym (yezer ha-tov), który wznosi człowieka w górę izłym (yezer ha-ra), który ciągnie go w dół. Pojęciekrólestwa Bożego w rabinicznej teologii rozumiano jako postawę umysłu uznającego autorytet Boga, jak i najwyższą władzę Boga nad swym ludem[34].
Średniowiecze można uznać za czas narodzin żydowskiej teologii. Refleksja uczonych myślicieli kształtowała się pod wpływemarystotelizmu ineoplatonizmu, a także arabskiejkalam. Chociaż mówi się czasem o żydowskiejfilozofii średniowiecznej, tak naprawdę była to żydowskateologia średniowieczna. Chociaż bowiem bezsprzecznie czerpała z myśli greckiej, jej celem nie było wypracowanie nowych pozycji filozoficznych, lecz umocnienie tradycyjnych poglądów, wypływających z wiary. Wśród teologów tego okresu wymienić należy:
Saadiah syn Józefa Gaona, jego dziełoEmunot ve-De’ot (Twierdzenia wiary i opinie) napisane w 933 r.
Bahiya syn Józefa ibn Paquada,Hovot ha-Levavot (Obowiązki serca)
Józef syn Haim Jabeza, hiszpańskiteolog wrogi filozofii.
Rabbi Mojżesz di Trani (Mabbit),Beit Elohim (Dom Boży), skupiał się na trzech dziedzinach: modlitwa, pokutadogmaty judaizmu[35].
Nowożytna teologia żydowska inspirowała się niemiecką filozofią, np.Kanta iHegla oraz teologią,F. Schleiermachera i A. Ritschla. Wśród żydowskich myślicieli, którzy wnieśli wiele do teologii żydowskiej, należy wymienić następujących: wrocławski rabinAbraham Geiger, Zachariasz Frankel, Leopold Zunz, Nachman Krochmal, Solomon Ludwig Steinheim, Samuel Hirsch, Samson Rafael Hirsch, Solomon Formstecher i Hermann Cohen.
W XX w. takżeRuch nowoczesnej ortodoksji zmuszony był podjąć poważne tematy teologiczne. Np.rabin A.I. Kook pisał o duchowym znaczeniuSyjonu. Należy wymienić też takich XX w. myślicieli jak: Izaak Breuer, uczeni skupieni w litewskim ruchuMusar, np. rabini J.L. Bloch i E.E. Dessler. Również egzystencjalizm był obecny w żydowskiej myśli teologicznej XX w., zwłaszcza w twórczości pisarzy:Abrahama Joszuy Heschela i J.B. Soloveichika.Doktryna śmierci Boga była na ogół odrzucana przez żydowskich teologów, z wyjątkiem R.L. Rubensteina.
W latach 60 XX w. opublikowano kilka akt sympozjów, np.:
Rediscovering Judaism: Reflections on a New Jewish Theology (wydał A. J. Wolf 1965),
Varieties of Jewish Belief (wydał I. Eisenstein, 1966)
Condition of Jewish Belief (1966), pierwotnie wydane wCommentary (sierpień 1966).
Nie ma żydowskiego czasopisma poświęconego teologii. Następujące tytuły publikują artykuły o charakterze teologicznym:
W USA:Judaism;Conservative Judaism;Central Conference of American Rabbis Journal;Tradition.
W islamie odpowiednik chrześcijańskich studiów teologicznych nosi nazwękalām (ar.کلام). W przeciwieństwie do chrześcijaństwa, rozważania tego typu są tam sprawą drugorzędną w porównaniu z analiząprawnych aspektów świętych tekstów.
Głównymi obszarami zainteresowania islamskich teologów sąatrybuty Allaha,eschatologia i relacja między Allahem aludźmi. W teologiiszyickiej ważnym zagadnieniem jest też rolaimamów. Charakterystyczną cechą jestteologia negatywna, polegająca na rozpatrywaniu czym Allah nie jest. Sprawą kontrowersyjną jest, czy atrybuty Allaha mają być rozumiane dosłownie czy metaforycznie.
Z reguły nie używa się terminu „teologia” w odniesieniu dohinduizmu. Jednak istnieje ona w tej religii. Jest ona ściśle powiązana zfilozofią indyjską i opiera się na świętych tekstach hinduizmu. Teologie hinduistyczne są bardzo zróżnicowane w zależności odsampradaja i regionu. Hinduistyczne poglądy teologiczne są (wbrew obiegowym opiniom)monoteistyczne,monistyczne,panteistyczne,panenteistyczne,henoteistyczne, a nawet według niektórychpoliteistyczne (w szerokim rozumieniu tego terminu) lub teżateistyczne (rzadko).
Choć użycie terminu teologia w stosunku do buddyzmu wydaje się nieco nieadekwatne, gdyż buddyzm stanowi religię nie traktującą o istnieniuBóstw toBuddologia (często występująca na zachodnio europejskich uniwersytetach pod nazwą „studia buddyjskie” ang. Buddhist studies) jest nauką de facto stanowiącą buddyjski odpowiednik teologii. Buddologia jest nauką starającą się badać poszczególnie dogmatybuddyzmu jegokosmologię oraz dokonywać analizy różnych buddyjskich pism (będących de facto traktatami teologicznymi spisywanymi przez mistrzów) czy też prowadzić analizykomparatystyczne pomiędzy różnymi szkołami buddyzmu oraz badać sylwetkę buddyjskiego kręgu kulturowego[37]. Badacz Jose Ignacio Cabezon uważa, że Buddologia jest jak najbardziej teologią. Buddyzm zawiera zdecydowaną większość zjawisk obecnych w innych religiach i zdaniem badacza ograniczanieteologii tylko do aspektu Boga jest niepoprawne. Dlatego też Cabezon twierdzi, że mówienie o buddyjskiej teologii nie jest błędem, pomimo że samo słowo w oryginale pochodzące zgreki zawiera przedrostek „theos” oznaczającegoBoga[38].
Zagadnienie, czy teologia może być uznana za naukę, było szeroko dyskutowane wśredniowieczu w XIII w. – w epoce, kiedy kształtowały się pierwsze europejskieuniwersytety wraz z ich katedrami teologii.Tomasz z Akwinu poruszał to zagadnienie wKomentarzu do De TrinitateBoecjusza q. 2, pytając się o teologię jako naukę warystotelesowskim znaczeniu tego słowa:Czy w odniesieniu do spraw Bożych, który podpadają pod wiarę, może istnieć jakaś nauka –łac.Utrum de divinis quae fidei subsunt possit esse aliqua scientia? To samo zagadnienie zreferowane jest w Tomaszowym prologuKomentarza do SentencjiPiotra Lombarda, art. 1 oraz art. 3, rozw. 2. Wśród kwestii-argumentów przeciwko można wyróżnić trzy zasadnicze:
Wiara chrześcijańska ma jako przedmiot tajemnicę, która nie jest oczywista.
Przyzwolenie wiary powinno zawsze poprzedzać rozum, podczas gdy przyzwolenie ducha zdaje się budować na rozumie.
Artykuły, prawdy wiary, które w porządku wiary odgrywają rolę zasadniczą, nie są same w sobie oczywiste.
Przykładem trudności może być pytanie o Boga, czy może On być przesłanką rozumowania, będącformą prostą (p. 3), którejistoty człowiek nie może poznać w sposób adekwatny (p. 2)?
Odpowiedź Tomasza idzie w kierunku wykazania paralelizmu teologii dofilozofii. WKomentarzu do De Trinitate Boecjusza q. 2 art. 2 przytacza on argumenty Arystotelesa zOrganonu:
Nauka jest działalnością rozumu /łac.motus/, który łączy pewne obszary poznania jeszcze niejasne i nieusystematyzowane z innymi obszarami już bardziej jasnymi i usystematyzowanymi. Tworzy to zbiórsylogizmów sprawdzalnych /sylogismi demonstrativi/, które w przeciwieństwie do sylogizmów dialektycznych alboaporiisofistycznych, dostarczają prawdziwej wiedzy:Gdyż wiedza, wydaje się być niczym innym niż poznaniem prawdy jakiegoś wniosku poprzez przeprowadzenie widzialnego (sprawdzalnego) dowodzenia –łac.scire nihil aliud esse videatur quam intelligere veritatem alicujus conclusionis per demonstrationem.
Działalność rozumu /motus/ nie jest nieograniczona i nie zatacza logicznych kół. Ma za swój punkt wyjściapierwsze zasady, a osiąga swój kres poprzez sformułowanie wniosków. W pewnym sensie owoce refleksji naukowej są pewne, gdyż istniejąpierwsze przyczyny, które są pewne
Pewność naukowa wynika z odnalezienia powiązania między wnioskami i zasadami – nazywa się townioskowaniem /łac.resolutio/ – i jest pewnością zapośredniczoną /łac.mediate/. To zapośredniczenie nie jest zrozumiałe, jeśli się nie przyjmie pierwszych zasad. Te zaś, same w sobie, nie mogą być przedmiotem nauki doświadczalnej /łac.Scientia demonstrativa/, ich oczywistość musi być rozpoznana przez rozum, inteligencję /łac.intellectus,gr.nous/.
W myśl tych stwierdzeń można wskazać bieg refleksji teologicznej prowadzący od wiary do poznania rozumowego, od pewnej początkowej podstawy do rozwiniętego zbioru twierdzeń, odzasad do wniosków. Warunkiem istotnym jest przestrzeganie pewnej przejrzystości wewnętrznej prawd wiary. Należy nie dopuszczać do stawiania w opozycji rozumu, tego, co jest dla niego oczywiste, i wiary, wraz z jej nieoczywistymi twierdzeniami[39].
WedługK. RahneraSJ teologia jest nauką, gdyż jest świadomym i metodycznym wyjaśnieniemObjawienia Bożego otrzymanego przez wiarę. Jest to możliwe, ponieważSłowo Boże zawiera element znaczeniowy, który wymaga dalszego wyjaśnienia w wierze, jak również konfrontacji z innymi prawdami. Jeśli naukę rozumieć jako metodyczną refleksję, absurdem jest negowanie naukowego charakteru teologii. Są trzy racje tego stwierdzenia:
Nie ma znanego w historii innego określenia nauki poza tym, że jest torefleksja metodyczna. Negacja naukowości teologii, ze względu na to, że nie stosuje ona metod empirycznych, jest obce w stosunku do tego, jak zawsze – według Rahnera – w historii rozumiano naukę. Zawężanie nauki do weryfikowalnych i mierzalnych faktów doświadczalnych, dostarczanych przez nauki przyrodnicze, matematykę i inne dziedziny nieposługujące się sądem jakościowym jest czymś arbitralnym, kwestią terminologii.
Teologia ma odrębny przedmiot od innych dziedzin, którym jest wydarzenie izawartość wiarychrześcijańskiej, mającej naturękościelną. Nawet jeśli chrześcijaństwo jest odrzucane jako ideologia i błąd, jest ono wydarzeniem historycznym i psychologicznym – badanie go, choćby zredukowane do religioznawstwa, pozostaje metodyczną refleksją nad kulturowym zjawiskiem, jakim jest religia.
To, że chrześcijańska teologia bada wydarzenie i zawartość chrześcijaństwa w świetlewiary, nie pozbawia jej charakteru nauki. Element zaangażowania w teologii jest komplementarny w stosunku do jej refleksji, krytycznie badającej wszystko, co jest jej przedmiotem, bez wyłączania apriorycznie żadnego zagadnienia. Umysł krytyczny ma wewnętrzną zdolność rozpoznania pewnych przed-krytycznych założeń. Jednak żadna refleksja teoretyczna nie jest wolna od pewnych decyzji odnośnie do praktycznych założeń (rozum teoretyczny – rozum praktyczny). Założeń tych nigdy też nie można zgłębić i wyczerpać do końca[40]
Wiara ma następujące znaczenie w odniesieniu do rozumowej refleksji w teologii:
Ponieważ teologia jest krytyczną i metodyczną refleksją nad wiarą, bezpośrednimpodmiotem (osobą uprawiającą teologię) nie jest po prostu człowiek wyposażony w nadprzyrodzonyhabitus (sprawność) wiary, lecz człowiek jako istota obdarzona rozumem, zachowująca rozróżnienie między wiarą i teologią. Ponieważ jednak teologia ma pozostać nauką wiary, wiara ma być przedmiotową inspiracją – a nie jedynie samym przedmiotem – tego działania ludzkiego rozumu. W ten sposóbprzedmiot teologii może być opisany jakoratio fide illustrata –rozum oświecony wiarą (D 1799), choć nie należy tu przyjmowaćratio w sensieracjonalistycznym[41].
Teologia jest dziedziną nauki, gdyż zajmuje się systematycznym studium doktrynykościelnej, przebiegiem jej rozwoju. W jej polu zainteresowania są także studia historyczne, krytyczne iegzegetyczne Biblii i historii kościoła oraz jego instytucji[2].
Papież Benedykt XVI w swymwykładzie ratyzbońskim wygłoszonym w 2006 r. bronił miejsca teologii między dyscyplinami, którymi zajmuje się uniwersytet, ukazując, że ograniczanie nauk jedynie do tego, co empirycznie sprawdzalne jest zacieśnianiem horyzontów rozumowych człowieka i negacją tego co stanowi o wielkości dziedzictwa europejskiego i światowego:
Choć cieszymy się z nowych możliwości otwierających się przed ludzkością, widzimy także niebezpieczeństwa rodzące się z tych możliwości i musimy zadać sobie pytanie, jak możemy je przezwyciężyć. Uda nam się to uczynić tylko wtedy, gdy rozum i wiara spotkają się w nowy sposób, jeśli przezwyciężymy nałożone przez rozum sam na siebie ograniczenie do tego, co empirycznie sprawdzalne i jeśli ponownie otworzymy jego szerokie horyzonty. W tym znaczeniu teologia słusznie należy do uniwersytetu i do szeroko zakrojonego dialogu nauk, nie tylko jako dyscyplina historyczna i jedna z nauk humanistycznych, ale dokładnie jako teologia, jako dociekanie racjonalności wiary[6].
W podsumowaniu swego wykładu, w którym mówił wiele o spotkaniu wiary zlogos greckiej filozofii, papież stwierdził konieczność uznania racjonalnej struktury materii i zgodności między tym, co duchowe w człowieku, a rozumnymi strukturami, które można dostrzec w świecie. Refleksja nad tą rozumnością świata jest według papieża domeną nie nauk empirycznych, lecz właśnie filozofii i teologii:
Jednocześnie, jak starałem się pokazać, nowoczesny rozum naukowy ze swym nieodłącznym elementem platońskim nosi w sobie pytanie, które wskazuje poza niego i poza możliwości jego metodologii. Nowoczesny rozum naukowy musi po prostu przyjąć racjonalną strukturę materii i zgodność pomiędzy naszym duchem a panującymi racjonalnymi strukturami natury jako fakt, na którym musi oprzeć swą metodologię. A jednak pytanie, dlaczego tak musi być, jest realnym pytaniem i to takim, które musi zostać przekazane przez nauki przyrodnicze innym metodom i poziomom myślenia – filozofii i teologii. Dla filozofii i, choć w inny sposób, dla teologii, wsłuchiwanie się w wielkie doświadczenia i przemyślenia tradycji religijnych ludzkości, a zwłaszcza wiary chrześcijańskiej, jest źródłem poznania, a ignorowanie tego byłoby niemożliwym do zaakceptowania ograniczeniem naszego [pola] percepcji i reakcji[6].
Opinie na temat tego, czy rozsądna dyskusja na temat boskiej natury jest możliwa, od dawna stanowiły przedmiot sporów. Już w V w. p.n.e.Protagoras – znany z tego, że został wydalony z Aten z powodu swojegoagnostycyzmu w kwestii istnienia bóstw – twierdził, że „odnośnie do bogów nie mogę wiedzieć, czy istnieją lub nie istnieją albo jaką mogą mieć postać, bo wiele stoi na przeszkodzie poznania:niejasność tematu oraz krótkotrwałość ludzkiego życia”[42].
Amerykański rewolucjonistaThomas Paine napisał w swoim dzieleWiek rozumu:
Studium teologii, takie jakie mamy w Kościołach chrześcijańskich, jest studium niczego; nie jest oparte na niczym; nie opiera się na żadnych zasadach; rozwija się bez autorytetów; nie ma danych; niczego nie może wykazać; nie dochodzi do żadnych wniosków. Cokolwiek nie może być studiowane jako nauka bez posiadania zasad, na których się opiera; jako że jest to przypadek chrześcijańskiej teologii, jest to studium o niczym[43].
Ateistyczny filozofLudwig Feuerbach poszukiwał rozwikłania teologii w swoim dzieleZasady filozofii przyszłości: „Zadaniem współczesnej epoki jest zrozumienie i uczłowieczenie Boga – przekształcenie i rozpad teologii w antropologię”[44]. Odzwierciedlało to jego wcześniejszą pracęWykłady o istocie chrześcijaństwa (opublikowaną w 1841), za którą odebrano mu uprawnienia do nauczania w Niemczech, w której napisał, że teologia jest „splotem sprzeczności i urojeń”[45].
W swoim esejuAnaliza krytyczna etyki i teologii („Critique of Ethics and Theology”) analityczny filozof pozytywistycznyA.J. Ayer chciał wykazać, że wszystkie twierdzenia na temat Boga są bezsensowne i jakikolwiek boski atrybut jest niedowodliwy. Napisał:
Aktualnie jest powszechnie przyjęte – w każdym razie przez filozofów – że istnienie bytu, który posiada cechy przypisywane bogu jakiejkolwiek nie-animistycznej religii, nie może być przekonująco dowiedzione... Wszystkie wypowiedzi na temat natury Boga są nonsensowne[46].
W esejuPrzeciwko teologii („Against Theology”) filozofWalter Kaufmann wykazywał różnice między teologią a religią w ogólności.
Teologia nie jest oczywiście religią; duża część religii jest zdecydowanie antyteologiczna... Zatem atak na teologię niekoniecznie musi oznaczać atak na religię. Religia może być – i często jest – nieteologiczna albo nawet antyteologiczna.
Jednakże Kaufmann stwierdził, że „chrześcijaństwo niechybnie jest religią teologiczną”[47].
Głównymi ośrodkami naukowymi uprawiania teologii w Polsce są wydziały teologiczne, posiadające uprawnienia do nadawaniastopni naukowych. Istotną rolę w rozwoju teologii jako dziedziny nauki odgrywaKomitet Nauk Teologicznych PAN oraz teologiczne stowarzyszenia naukowe.
↑abPor. hasłoTheology. W: Encyclopaedia Britannica. T. 22. Londyn-Chicago-Genewa-Sydney-Toronto: 1964, s. 61B. Cytat: Szczególnie chrześcijańska teologia, przez którą często rozumie się treść słowa „teologia” bada zawartość objawienia Chrystusa, i to co z tego objawienia wynika. Składa się na nią systematyczny wykład doktryny oraz przebiegu jej rozwoju (teologia dogmatyczna lub dogmatyka), historyczne, krytyczne i egzegetyczne studium Biblii i historii kościoła, jego instytucji itd. Stąd teologia jest nauką (lub grupą powiązanych nauk), która, z jednej strony, jest w kontakcie z filozofią ogólną – jak oznaczone jest to przez nazwę wydziału „filozofia religii” lub „teologia filozoficzna” – i, z drugiej strony, jest możliwe w większym lub mniejszym stopniu wydzielenie jej z tego powodu, że zajmuje się świadectwami (deliverances) czysto religijnego doświadczenia i jego najważniejszymi przejawami.
↑Tomasz Węcławski. Metodologia teologii. „Nauka”.brak numeru strony
↑abcBenedykt XVI: Przemówienie na uniwersytecie w Ratyzbonie (Regensburg), 12.09.2006. [dostęp 2012-06-26]. Cytat: /Obserwujemy/ nowoczesne samo-ograniczenie rozumu, wyrażone klasycznie w „Krytykach” Kanta, ale w międzyczasie jeszcze bardziej zradykalizowane przez wpływ nauk przyrodniczych. Nowoczesna koncepcja rozumu opiera się, mówiąc krótko, na syntezie między platonizmem (kartezjanizmem) a empiryzmem, syntezie, potwierdzonej sukcesem technologii.(...) To daje początek dwom zasadom, które są kluczowe dla podniesionej przez nas kwestii. Po pierwsze, /według tej postawy metodologicznej/ tylko typ pewności wynikający ze współgrania elementów matematycznych i empirycznych może być uważany za naukowy. Wszystko, co uważa się za naukę, musi być mierzone tym kryterium. Tak więc nauki humanistyczne, takie jak historia, psychologia, socjologia i filozofia, starają się dostosować do tego kanonu naukowości. Drugi punkt, który jest istotny dla naszych rozważań, to to, że z samej swojej natury metoda ta wyklucza kwestię Boga, sprawiając, że jawi się jako kwestia nienaukowa lub przed-naukowa. Skutkiem tego, stajemy przed redukcją zakresu nauki i rozumu, którą musimy zakwestionować.(...) z tego punktu widzenia każda próba utrzymania twierdzenia, że teologia jest „naukowa” zakończy się zredukowaniem chrześcijaństwa do jakiejś części swej poprzedniej tożsamości. Musimy jednak powiedzieć więcej: to sam człowiek zostaje zredukowany, ponieważ specyficznie ludzkie pytania o nasze pochodzenie i przeznaczenie, pytania stawiane przez religię i etykę, nie mają już miejsca w zasięgu zbiorczego rozumu zdefiniowanego przez „naukę”
↑Por. uchwała z dnia 24 października 2005 roku,Monitor Polski z dnia 12 grudnia 2005 roku.
↑Cabezon, Jose Ignacio. 1999. „Buddhist Theology in the Academy.” pp. 25–52 in Buddhist Theology: Critical Reflections by Contemporary Buddhist Scholars, edited by R. Jackson and J. J. Makransky. London: Routledge.
↑M. Corbin: La Theologie comme science. s. 348–352.
↑Protagoras, fr.4, zOn the Gods, Michael J. O’Brien wThe Older Sophists, red. Rosamund Kent Sprague (Columbia: University of South Carolina Press, 1972), 20, kursywa dodana. Por. Carol Poster,„Protagoras (fl. 5th C. BCE)” wThe Internet Encyclopedia of Philosophy; dostęp: 15 sierpnia 2010.(ang.).
↑Th. Paine: The Age of Reason. W: The Life and Major Writings of Thomas Paine. Ph. S. Foner (red.). Nowy Jork: The Citadel Press, 1945, s. 601. Cytat:The study of theology, as it stands in Christian churches, is the study of nothing; it is founded on nothing; it rests on no principles; it proceeds by no authorities; it has no data; it can demonstrate nothing; and it admits of no conclusion. Not anything can be studied as a science, without our being in possession of the principles upon which it is founded; and as this is the case with Christian theology, it is therefore the study of nothing..
↑Ludwig Feuerbach,Principles of the Philosophy of the Future, przekład Manfred H. Vogel (Indianapolis, Hackett Publishing Company, 1986), s. 5. Cytat:„The task of the modern era was the realization and humanization of God – the transformation and dissolution of theology into anthropology”.
↑Ludwig Feuerbach,The Essence of Christianity, przekład George Eliot (Amherst, New York, Prometheus Books, 1989) Preface, XVI.
↑A.J. Ayer,Language, Truth and Logic (New York, Dover Publications, 1936), s. 114–115. Cytat oryginalny:„It is now generally admitted, at any rate by philosophers, that the existence of a being having the attributes which define the god of any non-animistic religion cannot be demonstratively proved... [A]ll utterances about the nature of God are nonsensical”.
↑Walter Kaufmann,The Faith of a Heretic (Garden City, New York, Anchor Books, 1963), s. 114, 127–128, 130. Cytaty oryginalne:„Theology, of course, is not religion; and a great deal of religion is emphatically anti-theological... An attack on theology, therefore, should not be taken as necessarily involving an attack on religion. Religion can be, and often has been, untheological or even anti-theological”. „Christianity is inescapably a theological religion”.
Gilbert, Paul P.: Logos. W: Tenże: Wprowadzenie do Teologii Średniowiecza. Kraków: WAM, 1997, s. 11–25, seria: Myśl Teologiczna.ISBN 83-7097-332-9.
Maritain J.: Łaska i człowieczeństwo Chrystusa. A. Ziernicki (przekład). Warszawa-Ząbki: S.K. Fronda - Apostolicum, 2001, s. 132, seria: Biblioteka Frondy.ISBN 83-88747-00-2.
Uglorz M.: Od samoświadomości do świadectwa wiary. Warszawa: Chrześcijańska Akademia Teologiczna, 1995.ISBN 83-901296-6-3. Brak numerów stron w książce
Aeckeren van G.F.: Theology. W: New Catholic Encyclopedia. Wyd. 2 (dodruk wyd. z 1967 r.). T. 14. Washington, Columbia D.C.: 1981, s. 39–49.
Louis Bouyer: Rite and Man. Natural Sacredness and Christian Liturgy. M. Joseph Costelloe (przekład). Notre Dame, Indiana: University of Notre Dame Press, 1963.
Chadwick H.: Philo and the beginning of the Christian Thought. W: Tenże: History and Thought of the Early Church. Londyn: Variorum Reprints, 1982, s. IV, 137-157.ISBN 0-86078-112-7.
Corbin M.: La Theologie comme science. W: Tenże: Le chemin de la Théologie chez Thomas D’Aquin. Paryż: Beauchesne, 1974, s. 348–385, seria: Bibliothèque des Archives de Philosophie 16.
Daniélou J. SJ: Tertullian and Judeo-Christianity. W: Tenże: The Origins of Latin Christianity. Londyn: Darton, Longmann & Todd – The Westminster Press, 1977, s. 139–188.ISBN 0-232-48197-0.
Latourelle R.: Fundamental Theologian. W: Dictionary of Fundamental Theology. Latourelle R., Fisichella R. (red.). Middlegreen - Slough, Wlk. Brytania: 1994, s. 320–323.ISBN 085439-395-1.
MacQuarrie J.: Principles of Christian Theology. Wyd. 6. Londyn: SCM Press, 1986, s. 544.
Paine Th.: The Age of Reason. W: The Life and Major Writings of Thomas Paine. Ph. S. Foner (red.). Nowy Jork: The Citadel Press, 1945. Brak numerów stron w książce
Rahner K. SJ: Theology. W: Karl Rahner: Sacramentum Mundi. An Encyclopedia of Theology. K. Rahner SJ, C. Ernst, K. Smyth (red.), A. Darlap (red. tomu). T. 6. Londyn: Burns & Oats, 1970, s. 233–240.ISBN 0-223-97683-0.
Theology. W: Encyclopaedia Britannica. T. 22. Londyn-Chicago-Genewa-Sydney-Toronto: W. Benton, 1964, s. 61B-66.
Theology. W: Encyclopaedia Judaica. T. 15. Jerozolima-Nowy Jork: Encyclopaedia Judaica Jerusalem – The MacMillan Company, 1971, s. 1103–1110.
Theology. W: The Oxford Dictionary of the Christian Church. F.L. Cross, E.A. Livingstone (oprac.). Wyd. 2. London: Oxford University Press, 1974, s. 1363.ISBN 0-19-211545-6.