Strona tytułowa pierwszego numeru (1852) | |
| Częstotliwość | rocznik |
|---|---|
| Państwo | |
| Adres | Leszno, Poznań |
| Wydawca | Ludwik Merzbach |
| Tematyka | literacka, charytatywna |
| Język | polski |
| Pierwszy numer | 1852 |
| Ostatni numer | 1861 |
| Redaktor naczelny | |
| Stali współpracownicy | |
| Średni nakład | 750-500 |
| Średnia sprzedaż | 250 |
| Liczba stron | 240 |
Pokłosie. Zbieranka literacka na korzyść sierot – czasopismo o tematyce literackiej i charytatywnej, wydawane wLesznie iPoznaniu w latach 1852–1861. Redaktorem i inicjatorem byłEdmund Bojanowski.
W 1849 wybuchła wWielkopolsce epidemiacholery. Dodatkowo, nieurodzaj spowodował głód wśród najuboższych. Aby zaradzić konsekwencjom tych klęsk, grupaziemian i duchownych stworzyła wGostyniuInstytut, na który składał się szpital i sierociniec dla dzieci. Główną postacią tej grupy byłEdmund Bojanowski, który zaczął także tworzyć w okolicy sieć wiejskichochronek, i starał się zapewnić tym placówkom stałe finansowanie. Założone w 1852Pokłosie było czasopismem literackim, którego dochód miał być całkowicie przeznaczony na te przedsięwzięcia[1]. Było to najbardziej znaczące wydawnictwo literackie zainicjowane przez Bojanowskiego[2].
Pismo było noworocznikiem – ukazywało się raz do roku, na samym jego początku[3]. Dwa pierwsze numery (1852–1853) zostały wydrukowane w Lesznie (przezErnsta Günthera), a pozostałe cztery (1854–1856, 1861) w Poznaniu (przezLudwika Merzbacha)[4].
Przez cały okres działania pisma, borykało się ono z problemami finansowymi, które, obok represji politycznych związanych z cenzurą, były podstawową przyczyną jego zamknięcia w 1861[5]. Pismo nie było dostosowane do sprzedaży w zaborach rosyjskim i austriackim, gdzie funkcjonowała ostrzejsza niż w Prusachcenzura prewencyjna, wymagająca akceptacji treści przez cenzora. Próby rozszerzenia dystrybucji na te zabory w latach 1856–1857 zakończyły się niepowodzeniem[6].
Redaktorami pisma byli Bojanowski (administrujący majątkiem brata wGrabonogu) iStanisław Egbert Koźmian (mieszkający w swoim majątku wPrzylepkach). Praca redakcyjna prowadzona była w korespondencji między tymi majątkami. W latach 1854–1855 korekty numerów dokonałWalerian Naganowski w Poznaniu[3]. Redaktorzy i autorzy nie pobierali opłat za pracę. Opłacani byli jedynie wydawcy i księgarze[1]. Nakład wynosił od 750 (I tom) do 500 egzemplarzy (tomy II–VI)[7].
Duży problem czasopisma stanowiła dystrybucja. Część egzemplarzy pozostawiana była w gestii wydawców. Pozostałe, Bojanowski rozsyłał księżom i ziemianom. Autorzy tekstów otrzymywali egzemplarz darmowy. Zysk ze sprzedaży (1 talar od egzemplarza) miały być przesyłane z powrotem Bojanowskiemu, który ten oddawał do budżetu Instytutu Gostyńskiego lub ochronek[7]. Ponad połowa nakładu nie sprzedawała się jednak, zalegała u wydawców lub była niszczona, co powodowało u Bojanowskiego rosnące długi[8].
Pokłosie było czasopismem literackim, publikującym utwory o zróżnicowanej treści i formie. Publikowano poezję i prozę (w tym: opowiadania, obrazki, relacje z podróży, wspomnienia, listy). Można w nim znaleźć utwory zarówno o charakterzeklasycystycznym, jak iromantycznym[9]. Pismo, z założenia, miało publikować pierwodruki i tylko w języku polskim[1].Stanisław Egbert Koźmian był również redaktoremPrzeglądu Poznańskiego, czasopisma literackiego o wyraźnym konserwatywnym profilu. Teksty, które nie znalazły akceptacji do publikacji wPrzeglądzie (np. ze względu na linię pisma), przesyłał do wykorzystania wPokłosiu[1]. Utwory nadsyłane były także przez Antoniego Bronikowskiego i innych[10].
Na łamach czasopisma opublikowano utwory następujących autorów[11][12]:
Publikowano także tłumaczenia takich autorów jak:Caroline Anne Southey,Swynfen Jervis,George Cecil Renouard,Anastasius Grün,Johann Wolfgang von Goethe,Joseph Görres,Henry Wadsworth Longfellow,Platon (fragmentyMeneksenosa w przekładzieAntoniego Bronikowskiego),Silvio Pellico,Dante Alighieri (fragmentyPiekła w przekładzie Norwida),Luís de Camões.
Część utworów publikowana była anonimowo[13]. Ze względu na cenzurę, redaktorzy odrzucali część utworów lub dokonywali w nich ingerencji (np. w wierszu MickiewiczaNocleg wykropkowano fragment o pruskim szpiegu powieszonym przez powstańców)[14].