Obietnica wyborcza — elementreklamowo-agitacyjnejretoryki wyborczej: deklaracje złożone przez kandydatów lubpartie polityczne w ramachkampanii wyborczej, który ma na celu przekonaniewyborców do oddania na nich swojegogłosu[1]; są jednym z narzędzi propagandy politycznej partii politycznych poprzez ich przedstawicieli i kandydatów wyborczych, opierających się na formach demagogii i populizmu. Obietnica taka zazwyczaj dotyczą działań, które kandydaci lub partie deklarują , jeśli zostaną wybrani do pełnienia określonych funkcji publicznych[2].
Obietnice mogą być też elementemmanipulacji — składane są nie dlatego, że taki jest program danej partii, lecz tylko z powodów czysto pragmatycznych – dla zdobycia poparcia wyborców, bez intencji realizacji w razie zwycięstwa wyborczego[3]. Komunikaty przekazywane obywatelom przez polityków i urzędników obliczone są na krótkie trwanie w przestrzeni medialnej newsów i zawodność pamięci odbiorców[4].
WedługAnthony’ego Downsa, w jego opracowaniuEkonomiczna teoria demokracji, głównym motywem działania polityków jest dążenie do czerpania korzyści z władzy — politycy sporządzają programy polityczne w celu zdobycia władzy, a nie dążą do zdobycia władzy w celu realizacji programów[5].
Obietnice wyborcze nie powodują skutków cywilnoprawnych; nie sąumowami cywilnymi i nie rodzą określonych zobowiązań prawnych przy braku ich realizacji, co oznacza, że wyborcy nie mają narzędzi prawnych do egzekwowania ich realizacji. W praktyce, obietnice wyborcze są często postrzegane jako deklaracje intencji, które kandydaci lub partie polityczne zamierzają zrealizować, jeśli zostaną wybrani[4]. 14 maja 1996 Sąd Wojewódzki w Gdańsku w ramach jednej z toczących się rozpraw postanowił przedstawić zagadnienie prawne do rozpatrzeniaSądowi Najwyższemu, kierując do niego pytanie:Czy hasła wyborcze, będące częścią składową kampanii wyborczej, mogą być źródłem zobowiązań cywilnoprawnych, a w związku z tym, czy dopuszczalne jest dochodzenie na drodze sądowej roszczeń, których źródło tkwi w hasłach wyborczych? W odpowiedzi na pytanie sądu wojewódzkiego, Sąd Najwyższy podjąłuchwałę SN III CZP 72/96, iż
nie jest dopuszczalne dochodzenie na drodze sądowej spełnienia obietnic wyborczych.
Sąd Najwyższy podkreślił również, że w przypadku obietnic wyborczych nie mogą mieć zastosowania przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do instytucjiprzyrzeczenia publicznego (art. 919 i nast. k.c.)[6][7].
Zgodnie z wynikami badania opublikowanego w 2017 r. wAmerican Journal of Political Science(inne języki), najwyższy odsetek realizacji punktów programu wyborczego odnotowano w 12 krajach:Austrii,Bułgarii,Niemczech,Wielkiej Brytanii,Irlandii,Hiszpanii,Włoszech,Kanadzie,Holandii,Portugalii,Stanach Zjednoczonych iSzwecji. W dużej mierze na realizację punktów programu wyborczego wpływa również system polityczny kraju: np. w krajach, w których rządzi jedna partia (Wielka Brytania, Hiszpania, Kanada, Portugalia, Szwecja), procent realizacji punktów programu wyborczego jest znacznie wyższy niż w krajach, w których rządzirząd koalicyjny (Austria, Bułgaria, Niemcy, Irlandia, Włochy i Holandia). Stany Zjednoczone, w zakresie realizacji obietnic, zdaniem autorów badania, znajdują się pomiędzy powyższymi opcjami[8].
Do jednej z najbardziej rozpoznawalnych obietnic należy slogan “100 milionów”, który odnosi się do obietnicy wyborczej złożonej przezLecha Wałęsę w 1990 roku, w której obiecał każdemu Polakowi czek na 100 milionów złotych, które mogą być wykorzystane do zakupu przedsiębiorstw lub domów. Ta obietnica stała się kontrowersyjna, ponieważ Wałęsa, mimo że został wybrany na prezydenta, to jej nie spełnił. Weszła na stałe do kanonu kulturowego między innymi za sprawą utworu100 000 000[9][10]. Brak spełnienia obietnic wyborczych przezDonalda Tuska spowodował, że stał się on kilkakrotnie ofiarą atakugoogle bomb, gdzie jego profil wWikipedii zajmował pierwszą pozycję w wyszukiwarceGoogle na słowo „kłamca”[11][12].
![]() | Zobacz wiadomości w serwisie Wikinews na temat:obietnic wybroczych |