| Słowa | |
|---|---|
| Scenariusz | |
| Na podstawie | |
| Teatr | |
| Data premiery | |
| Reżyseria | |
| Kierownictwo muzyczne | |
Królowa Przedmieścia –wodewil autorstwaKonstantego Krumłowskiego, wystawiony po raz pierwszy w 1898 r. w teatrzyku „Pod Słońcem”, mieszczącym się wParku Krakowskim. Utwór ten przyniósł autorowi olbrzymią sławę. Żadna jego późniejsza sztuka nie odbiła się już tak szerokim echem. Z teatru „Pod Słońcem” przeniesiona została na deski Teatru Ludowego przyul. Krowoderskiej wKrakowie.
Premiera sztuki miała miejsce 22 lipca 1898 r. Reżyserem byłJulian Szelągowski, muzykę skomponowałWładysław Powiadowski. W roli Mani wystąpiłaAnna Bertoletti, Antka zagrałKonrad Ankiewicz, Majcherka –Tadeusz Pol, Kantka –Jerzy Jerzyński, Maciejową – Teofila Józefowiczowa. Ponadto wystąpili:Wacław Dolski,Jan Czapski,Wacław Nynkowski,Piotr Hryniewicz,Aleksandra Ziemkiewicz i Julian Szelągowski, reżyser. W przedstawieniu kilkukrotnie wystąpił sam Krumłowski (w roli Edwarda). Popularność sztuki przeszła najśmielsze oczekiwania i w ciągu dwóch miesięcy spektakl grano ponad 50 razy[1].
Boy-Żeleński pisał:
Sztuka zrobiła się modna, chodzili na nią wszyscy. Zrobił się z tego istny szport, jak się wówczas mówiło. Jeden z młodych literatów,Konrad Rakowski był naKrólowej Przedmieścia coś ze 40 razy, umiał ją całą na pamięć i recytował przy każdej sposobności, stąd do dzisiaj pamiętam całe strofy ówczesnych kupletów. Kiedy w owej właśnie dobiePrzybyszewski zjechał do Polski, poznanie jego z młodym Krakowem – jak je opisuję wMoich współczesnych – odbyło się naKrólowej Przedmieścia. I "Stach" także zaczął co dzień chodzić na tę sztukę, a do jednego z grających w niej aktorów, młodego suchotnika Ankiewicza, tak się zapalił, że przez pewien czas wodził go ze sobą, zaśmiewając się z jego opowiadań.
Inny krakowianin,Adolf Nowaczyński, pisał:
Tegoż dnia wczesnym wieczorem byliśmyin gremio, w komplecie, w Parku Krakowskim na...Królowej Przedmieścia, wodewilu ze śpiewami, tańcami i kupletami. Przybysz się pobeczał. Sztukę uznał za arcydzieło, głębokie, przedziwnie przepaściste i takie ci słowiańskie, prasłowiańskie, wysoko ciągnięte... Ten nikczemnyStrindberg nigdy ci bracie czegoś lepszego nie napisał... Panu Krumłowskiemu niegodzien rzemyka u trzewików rozwiązać.
Królowa Przedmieścia była jedną z najczęściej granych sztuk polskich. Jej olbrzymia popularność wśród Polaków skutkowała równoległym zainteresowaniemPolonii, stąd wystawianieKrólowej wStanach Zjednoczonych, a nawetJaponii. Dla Polski w dobie dwudziestolecia międzywojennego i doby PRL-u przywróciłKrólową...Leon Schiller. Dokonał nowej adaptacji, uwspółcześnił, umuzykalnił. Dzięki SchillerowiKrólowa... stała się znowu modnym wodewilem[2].
Oprac. muz. wodewiluJakub Mund. W obsadzie znaleźli się:Dobiesław Damięcki,Jan Guttner,Władysław Krasnowiecki,Władysław Ratschka,Jacek Woszczerowicz i in. Schiller wystawił 3 krotnieKrólową przedmieścia przed wojną – we Lwowie i Krakowie[3]. Następnie w opracowaniu dramatycznym Schillera wystawił m.in. w 1946 r. w Teatrze Nowym w PoznaniuStanisław Płonka-Fiszer (pod kier. muz. Wiktora Buchwalda).
Akcja rozgrywa się w podkrakowskimZwierzyńcu. Główną bohaterką jest piękna dziewczyna, Mania. Sierota, pracując i żyjąc uczciwie, pokochała swoją wieś i nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. Tymczasem po Zwierzyńcu kręcą się panowie z miasta – Zygmunt i Zagórny. Zygmunt jest zakochany w Mani, ale nie wie, gdzie ona mieszka. Zobaczył ją bowiem tylko w kościele i śledził, aż znikła mu z oczu. W gminie urzędują Marcin i Majcherek. Powodowani zazdrością o popularność Mani oraz jej urodą (Majcherek bezskutecznie stara się o jej rękę), knują chytry spisek, mający na celu wyrzucenie dziewczyny z gminy. Wykazując jej brak urzędowych legitymacji oraz oskarżając bezpodstawnie o pasożytnictwo, zmuszają Manię do opuszczenia gminy.
Mania, pozbawiona dachu nad głową i zmuszona do opuszczenia ukochanego Zwierzyńca, zamieszkuje u pani Maciejowej naCzarnej Wsi (obecnie część Krakowa), gdzie za pracę ma jedzenie i dach nad głową. Jednocześnie Zygmunt nie ustaje w zalotach, ale odtrącony z powodu miejskiego pochodzenia, pomaga dziewczynie skrycie, dając pieniądze Maciejowej na utrzymanie. Zarówno Zygmunt, jak i Majcherek zostają przez Manię odtrąceni. Jeden z powodu urodzenia, drugi za złośliwość i przekręty. Zygmunt poznaje mec. Złotogórskiego, który obiecuje zająć się i wnikliwie przestudiować sprawę Mani i w końcu udaje mu się wytknąć władzom gminnym nadużycia. Zakochany w dziewczynie Zygmunt postanawia zaciągnąć się jako flisak do pracy na Wiśle, by zatrzeć skojarzenie z „mieszczuchem” i tym daje dowód swojej miłości do Mani. Ta, urzeczona poświęceniem amanta, wreszcie otwiera dla niego swoje serce. Uposażeni przez mec. Zagórskiego w pieniądze na nową drogę życia, obiecują dać na zapowiedzi.