W 1902 roku ukończyłÉcole navale i w stopniupodporucznika rozpoczął służbę w artylerii nadbrzeżnej. PodczasI wojny światowej był dowódcą baterii, służąc w batalionie piechoty morskiej, wTulonie. Po zakończeniu działań przeniesiony został do służby na okrętach. W roku 1925 nominowany na dyrektora gabinetu Ministra Marynarki w 1926 awansował do stopniakomandora, trzy lata później zostałkontradmirałem, a w 1932 osiągnął rangęwiceadmirała. Zapamiętano go jako oficera o dużej wiedzy (stale ją poszerzał) i o sporych umiejętnościach wojskowych, świadomego potrzeby rozbudowy i modernizacji francuskiej marynarki wojennej, która w latach dwudziestych XX ustępowałaRoyal Navy zarówno pod względem tonażu, jak i jakości jednostek.
W roku 1936 został szefem sztabu marynarki wojennej. Przeforsował w parlamencie zwiększenie funduszy przeznaczonych na marynarkę, zwłaszcza żeIII Rzesza po podpisaniu traktatu morskiego z Wielką Brytanią przystąpiła do rozbudowy własnej floty. W 1939 roku został admirałem floty, co było równoczesne z powierzeniem mu dowództwa nad marynarką wojenną. W czerwcu 1940 w obliczuklęski armii francuskiej Darlan wydał rozkaz, żeby wszystkie jednostki pływające udały się do portów w Afryce Północnej. Dzięki temu uratowano trzon floty przed przejęciem przez III Rzeszę.
W rządzie marszałkaPhilippe’a Pétaina objął stanowisko ministra marynarki. KiedyRoyal Navyzaatakowała francuskie okręty w Mers-El-Kébir, usiłując nie dopuścić do tego, by dostały się one w ręce niemieckie, zginęło 1287 francuskich marynarzy, a około tuzina jednostek zostało zniszczonych. Był to osobisty cios dla Darlana, który do tego czasu był zwolennikiem współpracy z Brytyjczykami. W wyniku „zdrady z Mers-El-Kébir” stał się ich przeciwnikiem.
Od grudnia 1940 roku, jako zaufany marszałka Pétaina, był odpowiedzialny w rządzie francuskim za sprawy wewnętrzne, obronę ipolitykę zagraniczną. Pomimo jego proniemieckiego nastawienia Niemcy nie darzyli go zaufaniem. W kwietniu 1942 roku Darlan został głównodowodzącym Armii Rozejmowej. 7 listopada, dzień przed rozpoczęciemoperacji Torch, Darlan przybył do Algieru. Zbieg okoliczności sprawił, że 21-letni syn admirała przeszedł atakpolio i Darlan postanowił go odwiedzić w szpitalu wMaillot. O północy ok. 400 francuskich powstańców zaatakowało stanowiska artylerii nadbrzeżnej wSidi Ferruch. Akcja ta była uzgodniona z Amerykanami. Siły powstańcze, w których skład wchodzili głównie studenci i młodsi oficerowie, zaatakowały też prefekturę policji, siedzibę gubernatora generalnego, pocztę oraz koszary policji. Dowodzący wAlgierze generał Mast był zwolennikiemaliantów i już 23 października zawarł z generałemMarkiem Clarkiem tajne porozumienie o niestawianiu oporu. Jednak zarówno oddziały policji, jak i marynarki nie zamierzały się poddać. Grupa uzbrojonych studentów wdarła się do siedziby sztabu armii francuskiej w Algierii. Znajdowali się tam przedstawiciele armii amerykańskiej, którzy prowadzili pertraktacje z admirałem Darlanem i głównodowodzącym wojskami francuskimi w Afryce Północnej generałemAlphonse'em Juinem. Kilka godzin później Darlan, otrzymawszy informację o desantach wOranie iCasablance, miał powiedzieć: „Stawką jest Francja i jej honor. Zostaliśmy zaatakowani. Będziemy się bronić”.
Willa Des Oliviers, w której mieścił się sztab, została odbita przez lokalne oddziały armii francuskiej, a amerykańskich negocjatorów uwięziono. Armia ipolicja zaczęły walkę z powstańcami. Opór Francuzów wiernych Vichy ustał dopiero po wkroczeniu do Algieru oddziałów amerykańskich. Darlan rozpoczął rozmowy z gen. Clarkiem, które dotyczyły przejścia armii francuskiej na stronę aliantów. W ich wyniku opór oddziałów francuskich ustał 11 listopada. 14 listopada Darlan został wysokim komisarzem we francuskiej Afryce Północnej. Gen.Dwight Eisenhower rozpoczął współpracę z admirałem Darlanem jako jedynym przedstawicielem Francji, jednak 24 grudnia do gabinetu Darlana wdarł się 20-letni monarchistaFernand Bonnier de La Chapelle, który dwoma strzałami zabił admirała. Prowadzone śledztwo wykazało, że zamachowiec działał na własną rękę, a jego motywem była zemsta za zlikwidowanie powstania w Algierze (de la Chapelle znajdował się w grupie, która opanowała pocztę). Po śmierci Darlana nowym komisarzem został gen.Henri Giraud, który wydał rozkaz rozstrzelania zamachowca.