| Wojna polsko-bolszewicka | |||
| Czas | czerwiec 1919 | ||
|---|---|---|---|
| Miejsce | pod Rafałówką | ||
| Terytorium | |||
| Wynik | zwycięstwo Polaków | ||
| Strony konfliktu | |||
| Dowódcy | |||
| |||
| Siły | |||
| |||
| brak współrzędnych | |||

Bitwa pod Rafałówką –walki32 pułku piechoty z oddziałamiArmii Czerwonej toczonew pierwszym rokuwojny polsko-bolszewickiej.
Pod koniec maja 1919, w czasie gdy Wojsko Polskie prowadziło na Podolu walki z wojskamiZachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, na Wołyniu wojska sowieckie odrzuciły wojskaUkraińskiej Republiki Ludowej kierowane przezSymona Petlurę na południe, zajmującRówne,Dubno iKrzemieniec. W rezultacie tych wydarzeń, w pierwszych dniach czerwca oddziały polskie wchodzące w skład wojsk Frontu Wołyńskiego znalazły się w styczności bojowej z jednostkami sowieckimi.
Nowy przeciwnik od razu rozpoczął intensywne natarcia na oddziały grupy gen.Bronisława Babiańskiego pod Rafałówką i Czartoryskiem oraz przeciwko oddziałom obsadzającym Radziwiłłów nad granicą galicyjską. Chwilowe powodzenie, które odniosły one na odcinku gen. Babiańskiego, szybko powstrzymano. Podejmowane przez Sowietów próby kontynuowania działań zaczepnych zostały zatrzymane przez wojskaFrontu Galicyjskiego gen.Wacława Iwaszkiewicza w rejonie Radziwiłłowa, czyli na linii dawnej granicy austriacko-rosyjskiej sprzedI wojny światowej[2][3].
| Jednostka | Dowódca | Podporządkowanie |
| ⇒ 32 pułk piechoty | ppłkJan Słupski | |
| → II/ 32 pułku piechoty | ||
| – pluton II/32 pp | ppor. Siemiatycki | |
| – pluton II/32 pp | pchor.Tadeusz Zarzycki | |
| – pluton II/32 pp | sierż. Jan Gizo | |
| → I/ 32 pułku piechoty | ||
| → bateria artylerii | por.Tadeusz Lechnicki | |
| ⇒ oddziały Armii Czerwonej | ||
6 czerwca 1919 polski32 pułk piechoty ppłk. Jana Słupskiego obsadził pozycje nadStyrem pod Rafałówką[4]. Na przeciwległym brzegu nie stwierdzono obecności przeciwnika, więc II batalion z bateriąartylerii konnej przeszedł na wschodni brzeg rzeki i osłaniał most[5]. W tym czasie oddziały Armii Czerwonej zajmowały stanowiska w okolicach kolonii Rafałówka. Gdy Sowieci zorientowali się, że Polacy utworzyli na wschodnim brzegu przedmoście, natychmiast rozpoczęli silny ostrzał artyleryjski i maszynowy z dominujących wzgórz. W jego wyniku batalion polski stracił dziewięciu poległych i kilkunastu rannych. Dowódca 32 pułku piechoty wydał rozkaz opanowania wzgórz.
O świcie 7 czerwca wyszłonatarcie II/32 pp. Jako pierwsze uderzyły oddziały szturmowe ppor. Siemiatyckiego, pchor. Zarzyckiego i sierż. Gizo.Wspierała bateria artylerii konnej por. Lechnickiego. Wykorzystując zaskoczenie, przy minimalnych stratach własnych, polski batalion zdobył sowieckieokopy. Sowiecikontratakowali, ale twardaobrona II/32 pułku piechoty powodowała, że zostały one odparte. 13 czerwca II batalion został zluzowany przez I/32 pp. Nieprzyjaciel ponawiał natarcia i ostrzeliwał przedmoście ogniem artylerii. Polacy kontratakowali i sytuacja wracała do punktu wyjścia. W kolejnych dniach walki toczyły jedynie placówki i patrole. Dopiero nocą z 20 na 21 czerwca Sowieci zdołali odrzucić polskie pododdziały w stronę mostu na Styrze, ponieśli jednak tak wysokie straty, że zrezygnowali z kontynuowania natarcia i o świciewycofali się na pozycje wyjściowe[5]. Pozycje obronne na przedmościu powtórnie zajął batalion II.
W kolejnych dniach Sowieci realizowali działaniapropagandowe. Przed stanowiskami polskimi rozrzuciliulotki, a w swoich okopach wywieszali czerwone flagi. Sowieccyagitatorzy nawoływali żołnierzy polskich do walki zburżuazją iobszarnikami, do wypowiadania posłuszeństwa oficerom i proponowali sojusz robotniczo-chłopski. Na front sprowadzono też batalion złożony z polskichkomunistów; od tej pory wymiana poglądów z obu stron odbywała się w języku polskim. Propaganda rewolucyjna nie przyniosła efektów, a przedmoście Rafałówki stało się wkrótce podstawą dla realizacjidziałań zaczepnych[5][6].