| Wojna polsko-bolszewicka | |||
| Czas | 29 maja 1920 | ||
|---|---|---|---|
| Miejsce | |||
| Terytorium | |||
| Przyczyna | |||
| Wynik | zwycięstwo Polaków | ||
| Strony konfliktu | |||
| Dowódcy | |||
| |||
| Siły | |||
| |||
| brak współrzędnych | |||


Bitwa pod Dziuńkowem – walki polskiego43 pułku piechoty mjr.Wacława Piekarskiego z oddziałami sowieckiej11 Dywizji Kawalerii toczone w okresieoperacji kijowskiej w czasiewojny polsko-bolszewickiej.
25 kwietnia rozpoczęła siępolska ofensywa na Ukrainie[4][5].Przeprowadzona w dwóch fazach operacja zaczepna polskich armii zakończyła się spektakularnym sukcesem. 7 maja, w zasadzie bez walki, Kijów został zdobyty[6], a bezpośrednio po zajęciu miasta dowództwo3 Armii tworzyło na wschodnim brzeguDniepru obszerne przedmoście[4]. Zajęcie Kijowa i utworzenie przedmościa zakończyło polską ofensywę na Ukrainie[7].
Po zakończeniu ofensywy większość uczestniczących w niej jednostek polskich zorganizowałaobronę punktową obsadzając ważniejszewęzły komunikacyjne i wybrane miejscowości[8]. Front ustabilizował się na linii odPrypeci, wzdłużDniepru, przezBiałą Cerkiew,Skwirę,Lipowiec,Bracław,Wapniarkę doJarugi nadDniestrem. 3 Armia obsadzała odcinek od Prypeci do Skwiry, a od Skwiry do Dniestru biegł front6 Armii[9]. 13 Dywizja Piechoty ze składu 6 Armii obsadzała odcinek frontu od Lipowca poSamhorodek[1]. 26 maja1 Armia KonnaSiemiona Budionnego uderzyła na polskie linie obronne.13 Dywizja Piechoty zaatakowana została w momencie, gdy jej oddziały znajdowały się częściowo w ruchu, dążąc do poprawy położenia i zajęcia dogodniejszych stanowisk nad rzekamiRosią iRośką[10][11].
Zgodnie z planem obrony dowódcy13 Dywizji Piechoty, w trzeciej dekadzie maja43 pułk piechoty urządził trzy ośrodki oporu. „Dziuńków” obsadził I batalion wzmocniony 4 baterią13 pułku artylerii polowej por. Kowalskiego, „Rozkopane” – II batalion z 5 baterią i „Nowochwastów” – III batalion z 6 baterią. Dowództwo pułku stacjonowało wPawłówce. Ośrodki oporu były systematycznie rozbudowywane i otoczone drutem kolczastym[12].
Broniący Dziuńkowa I batalion 43 pułku piechoty kpt. Zygmunta Piątkowskigo liczył 400 żołnierzy, a na wyposażeniu posiadał 12ciężkich karabinów maszynowych. Miejscowość otaczały dwie linieokopów osłoniętychdrutem kolczastym[1][13].
W tym czasie1 Armia Konna, zgrupowana na liniiTalne –Humań –Teplik, szykowała się do uderzenia w kierunkuKoziatyna. Nocą z 28 na 29 maja sowiecka kawaleria ruszyła ku pozycjom 13 Dywizji Piechoty[14]. Maszerujące oddziały kozaków Budionnego natknęły się podNowo-Żywotowem na pododdziały50 pułku piechoty. Uderzenie mas kawalerii zmiotło z pozycji I/50 pp ppłk. Leona Juchniewicza[15], a w nierównej walce podMedówką rozbity został II/50 pp[16][17].
Po rozbiciu batalionów 50 pułku piechoty, dwie brygady sowieckiej11 Dywizji Kawalerii zaatakowały Dziuńków. Jedna rozpoczęła natarcie w szyku pieszym, druga zaczęła obchodzić Dziuńków od północy. Działania Kozaków wspierały trzy baterie artylerii isamochody pancerne.Tyraliery spieszonej kawalerii parokrotnie podchodziły do polskich okopów i były odpierane ogniem karabinowym igranatami ręcznymi. Około południa przeciwnik zmusił batalion do wycofania się na drugą linię obrony, zorganizowaną pod samym Dziuńkowem[1][18].Po południu od północy uderzyła druga brygada 11 Dywizji Kawalerii i wdarła się do miasteczka. Polskikontratak prowadzony przez kpt. Zygmunta Piątkowskiego, a sformowany z żołnierzy rozmaitych służb, zmusił Kozaków do odwrotu. Wieczorem Sowieci przegrupowali siły i po zmroku uderzyli na prawe skrzydło batalionu. Doszło do zażartych walk wręcz. Piechurów wspierali skutecznie taboryci, ordynansi, telefoniści i łącznicy. Po tym ataku Sowieci wycofali się spod Dziuńkowa do rejonuZbereżówka –Dołholówka[1].
Walki o Dziuńków związały na jeden dzień siły główne sowieckiej11 Dywizji Kawalerii. Na polu bitwy znaleziono ciała kilkudziesięciu Kozaków i blisko 300 padłych koni. Polacy utracili około 40 poległych i rannych[1].
Sowiecki meldunek sytuacyjny podpisany przez szefa sztabu 11 Dywizji Kawalerii zawiera taką oto ocenę działań[19][18]:
Oddziały całej 11-ej dywizji kawalerji zostały wciągnięte w bój pod Dziunkowem, który trwał przez całą noc 29 maja. Polacy trzymają się bardzo uporczywie; kiedy jazda natarła, została spotkana silnym ogniem karabinowym i zarzucona granatami ręcznemi, których nieprzyjaciel posiadał bardzo dużo. Dywizja kilka razy nacierała, przełamując okopy nieprzyjaciela. Ilość sił nieprzyjaciela, zajmującego Dzionkom, jest obliczona na 2000 bagnetom regularnych wojsk, wspaniale uzbrojonych w karabiny, granaty, przy 13 działach i małej ilości jazdy. W dywizji bardzo dużo strat. Wypróbowawszy wszystkie sposoby i możliwe środki, dywizja nie mogła złamać nieprzyjaciela. Będąc zmęczona okresem ubiegłej doby, została odprowadzona na tyły.