| Wojna polsko-bolszewicka | |||
| Czas | 4 czerwca 1920 | ||
|---|---|---|---|
| Miejsce | |||
| Terytorium | |||
| Przyczyna | ofensywaFrontu Płd.-Zach. | ||
| Wynik | zwycięstwo Polaków | ||
| Strony konfliktu | |||
| Dowódcy | |||
| |||
| Siły | |||
| |||
| brak współrzędnych | |||


Bitwa pod Antonowem – walki oddziałów grupy „Skwirskiej” z oddziałami sowieckich11. i14 Dywizji Kawalerii z1 Armii KonnejSiemiona Budionnego toczone w okresie ofensywyFrontu Południowo-Zachodniego w czasiewojny polsko-bolszewickiej.
25 kwietnia rozpoczęła siępolska ofensywa na Ukrainie[4][5]. Przeprowadzona w dwóch fazach operacja zaczepna polskich armii zakończyła się spektakularnym sukcesem. Zajęcie 7 maja Kijowa i utworzenie przedmościa na wschodnim brzeguDniepru zakończyło polską ofensywę na Ukrainie[6][7].
Po zakończeniu walk większość uczestniczących w niej jednostek polskich zorganizowałaobronę punktową[8], a front ustabilizował się na linii odPrypeci, wzdłużDniepru, przezBiałą Cerkiew,Skwirę,Lipowiec,Bracław,Wapniarkę doJarugi nadDniestrem[9].
Armia Czerwona wykorzystała ten czas na reorganizację sił i przygotowanie ofensywy. 26 maja1 Armia KonnaSiemiona Budionnego uderzyła na polskie pozycje, ale próbaprzełamania obrony polskiej13 Dywizji Piechoty nie powiodła się[10][11]. Po porażkachpod Napadówką,Annówką iDziuńkowem dowódca 1 Armii Konnej Siemion Budionny dokonał przegrupowania sił i skoncentrował swoje oddziały naprzeciw styku polskich3 Armii gen.Edwarda Śmigłego-Rydza i6 Armii gen.Wacława Iwaszkiewicza[12].
Nowo mianowany dowódcaFrontu Ukraińskiego gen.Antoni Listowski zamierzał uprzedzić uderzenie 1 Armii Konnej. Utworzona na prawym skrzydle 3 Armii Grupa „Skwirska” gen.Eugeniusza Pogorzelskiego[b] miała nacierać znadSkwirki w kierunku południowo-zachodnim, na prawe skrzydło 1 Armii Konnej. Do natarcia na jej lewe skrzydło przygotowywała się13 Dywizja Piechoty ze składu 6 Armii[15]. W rejonieSzamrajówka –Ruda stacjonowałaDywizja Jazdy gen.Aleksandra Karnickiego[16].
Grupa Skwirska gen. Eugeniusza Pogorzelskiego, skoncentrowana pod Skwirą, otrzymała zadanie, by wewspółdziałaniu z Dywizją Jazdy gen.Aleksandra Karnickiego uderzyć na skrzydło 1 Armii Konnej Budionnego. Wspólną akcją piechoty i kawalerii zamierzano rozbić 14 Dywizję Kawalerii. Dowódca Grupy skierował naAntonów trzy bataliony piechoty. Działająca na lewym skrzydle polska jazda miała za zadanie obejść miejscowość od wschodu[1].
4 czerwca piechota polska, maszerując wzdłuż Berezianki, podeszła do Antonowa od zachodu, a dokonująca obejścia4 Brygada Jazdy płk.Konstantego Plisowskiego od północy i wschodu. Uderzenie z kilku stron było na tyle skuteczne, że I batalion27 pułku piechoty, wsparty 3. i 4 szwadronem14 pułku ułanów, zajął Antonów[17], a pozostałe pododdziały grupy obsadziłyTokarówkę,Szalejewkę iTereszki[18].Kontratak kolejnej sowieckiej brygady zagroziłartylerii Grupy. W sukurs artylerzystom ruszyły szwadrony 14 pułku ułanów. Kilkakrotnie ponawiane szarże ostatecznie zmusiły kozaków Budionnego do odwrotu. Późnym wieczorem na Antonów uderzyła brygada sowieckiej11 Dywizji Kawalerii. Atak wsparty był kilkunastominutowąnawałą ogniową. Uderzenie przyjęła na siebie 7 kompania27 pp porucznika Ignacego Burczyńskiego i spieszony8 pułk ułanów. Sowiecka szarża została odparta, a przeciwnik poniósł dotkliwe straty[1][19].
Porucznik Ignacy Burczyński tak wspomina ten czas[20]:
W czasie zajmowania pozycji przez moją kompanię, zjawia się dowódca 8-go pułku ułanów z adiutantem, celem zasięgnięcia wiadomości o sytuacji. W trakcie tego z za wzgórza pokazuje się znów masa kawalerii nieprzyjacielskiej i w szybkim tempie zbliża się do stanowisk mojej kompanii. Dowódca 8-go pułku ułanów wraca do wsi. Nie mając czasu do stracenia, wydaję ostatnie zarządzenia […]. Nieprzyjaciel, podjechawszy na 1 kilometr do naszej linii rozwinął się i zaczął podsuwać się ku nam. Kawalerię dopuściłem na 700 metrów, a następnie powitałem ją silnym ogniem z karabinów maszynowych i ręcznych […]. Nieprzyjacielska kawaleria cofnęła się. Niestety radość z odbicia szarży trwała krótko, gdyż z pomiędzy szeregów nieprzyjacielskich wysunął się samochód pancerny i złowrogie swe cielsko toczył wolno po drodze w kierunku mojej kompanii […] a z prawego skrzydła podsuwa się spieszona kawaleria, prażąc nas ogniem flankowym […]. Nasza artyleria jak na złość milczała. Samochód pancerny tymczasem posuwał się coraz bliżej […] i zasypał kompanię gradem pocisków z dwóch ciężkich karabinów maszynowych, z odległości 150 metrów[…]. Padł zabity sierżant Mastalerz i kilku szeregowych. Wreszcie odezwała się dawno upragniona nasza artyleria. Pociski zaczęły padać w środek oddziałów nieprzyjacielskich, zmuszając kawalerię rosyjską do ucieczki. Ostrzeliwujący nas samochód pancerny, widząc, że może być z nim krucho, odjechał. Nacierająca z prawego skrzydła spieszona kawaleria również wycofała się.
Zwycięstwo pod Antonowem Polacy okupili stratą około 50 poległych i rannych. Zajęcie miejscowości wyprowadziło grupę „Skwirską” iDywizję Jazdy na prawe skrzydło1 Armii Konnej. Zaistniała możliwość uderzenia na tyły Budionnego. Szansy tej jednak nie wykorzystano, a dzień później Sowieci trwale przełamali front polski pod Samhorodkiem[1].