| Wojna polsko-bolszewicka | |||
| Czas | 14 października 1920 | ||
|---|---|---|---|
| Miejsce | nadPtyczą | ||
| Przyczyna | polska ofensywa jesienna | ||
| Wynik | zwycięstwo Polaków | ||
| Strony konfliktu | |||
| Dowódcy | |||
| |||
| Siły | |||
| |||
| Straty | |||
| |||
| brak współrzędnych | |||

Bitwa nad Ptyczą – walki polskiej14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty gen.Daniela Konarzewskiego z oddziałamiArmii Czerwonej w czasie ofensywy jesiennej 1920 wojsk polskich w okresiewojny polsko-bolszewickiej.
Po wielkiejbitwie nad Wisłą,Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego zreorganizowało struktury wojskowe; zlikwidowało między innymidowództwa frontów i rozformowało1. i5. Armię. Na froncie przeciwsowieckim rozwinięte zostały2.,3.,4. i6. Armia[2].
10 września, na odprawie wBrześciu ścisłych dowództw2. i4 Armii, marsz.Józef Piłsudski nakreślił zarys planu nowej bitwy z wojskamiFrontu ZachodniegoMichaiła Tuchaczewskiego. Rozpoczęły się prace sztabowe nad planembitwy niemeńskiej[2].Toczona w dniach 20–28 września operacja zakończyła się dużym sukcesem militarnymWojska Polskiego.
Jeszcze w nocy z 25 na 26 września sztabNaczelnego Wodza przygotował dokumenty do kolejnej fazyoperacji. Jej celem było wykonaniemanewruokrążającego i ostateczne pobicie wojsk sowieckiego Frontu Zachodniego[3]
W zasadzie rozegrany w dniach 28–29 wrześniabój pod Lidą był zakończeniem kolejnego etapu walk[4]. Bezpośrednio po nim polskie dywizje przystąpiły dopościgu za pobitym nieprzyjacielem. Pościg ten objął rozległy front odNiemna na północy, aż poPrypeć na południu[5].
Z2 Armii gen.Edwarda Śmigłego-Rydza wydzielonogrupę pościgową „Mir” pod dowództwem pułkownikaStefana Dęba-Biernackiego w składzie:1 Dywizja Piechoty Legionów oraz2. i4 Brygada Jazdy, która przekroczywszy Niemen na południowy wschód odLidy, parła przezNowogródek ku linii kolejowejBaranowicze –Mińsk, starając się zepchnąć sowiecką15 ArmięAugusta Korka i resztki3 ArmiiWładimira Łazariewicza z drogi odwrotu na Mińsk[6][7].
Polska4 Armia gen.Leonarda Skierskiego parła czołowo i spychała 15 Armię naMińsk i16 ArmięNikołaja Sołłohuba naSłuck[8].Grupa generała Franciszka Krajowskiego w składzie18 Dywizja Piechoty i grupa Bałachowicza szła odPińska przezŁuniniec ku rzeceŁań, odrzucając stojące przed nią oddziały sowieckiej4 ArmiiAleksandra Szuwajewa[9].Osiągnięta w pościgu 9 października przez polską 4 Armię linia frontu biegła wzdłuż rzeki Łań (grupa gen. Krajowskiego), przezKleck iNieśwież (11. i16 Dywizja Piechoty) doNiemna podStołpcami (14. i15 Dywizja Piechoty)[9].
Wobec mającego nastąpić wkrótce rozejmu, wojska polskie dążyły do zajęcia korzystnej linii frontu[10].11 października58 pułk piechoty mjr.Pawła Chroboka zdobyłKojdanów.Właśnie w tym rejonie zaczęła koncentrować się cała 14 Wielkopolska Dywizja Piechoty, przygotowująca się do bitwy nadPtyczą[11].
Po zwycięskiej bitwie pod Kojdanowem w rejonie tego miasta skoncentrowała się do natarcia na Mińsk cała 14 Dywizja Piechoty gen.Daniela Konarzewskiego.Dowódca dywizji zdecydował przeprowadzićnatarcie dwiema kolumnami[12]:
Maszerujący na czele kolumny głównej 56 pułk piechoty kpt.Ludwika Łęgowskiego toczył drobne potyczki z ustępującym przeciwnikiem. Wieczorem pułk próbował opanować przeprawy na Ptyczy. Wydzielony batalion doszedł tyralierą do rzeki nie stwierdzając nigdzie obecności nieprzyjaciela. Zastosowano teżrozpoznanie ogniem i ostrzelano wschodni brzeg rzeki seriamikarabinów maszynowych. Jako że przeciwnik nie odpowiedział ogniem, 9 i 12 kompania wbiegły na płonącymost i próbowały gasićpożar. Wówczas dobrze ukryciczerwonoarmiści skutecznie ostrzelali polskich żołnierzy.Kompanie wycofały się na zachodni brzeg i prowadziły pojedynek ogniowy z piechotą sowiecką[14].
Jeszcze przed świtem 15 października zorganizowana została 28 osobowagrupa wypadowa pod dowództwem ppor. Edwarda Kabza. Wykorzystując panujące ciemności i ukształtowanie terenu, mały oddział przeszedł Ptycz wbród i dotarł do lasu nieobsadzonego przez wroga. O świcie na północ i południe od lasu zauważono silnie obsadzoneokopy sowieckieOddział podzielił się na dwie grupy i jednocześnie uderzył na pozycje nieprzyjaciela, obrzucając okopygranatami. Gwałtowny atak całkowicie zaskoczył Sowietów, którzy nie zorientowali się w siłach polskiego oddziału. Wykorzystał to I batalion; wznowił natarcie od zachodu i zdobył przyczółek na wschodnim brzegu rzeki[13].W południe, przez uratowany most i przyczółek, przeszły siły główne kolumny ppłk. Paszkiewicza, a dla obrony przeprawy pozostawiono dwie kompanie 56 pp.Tymczasem w rejon mostu wyszedł sowiecki kontratak, wykonany siłami briańskiego pułku strzelców, i polskie kompanie zepchnięte zostały na zachodni brzeg.Tutaj otrzymały wzmocnienie w postaci kompanii technicznej pułku i artylerzystów 12 dywizjonu artylerii ciężkiej.Jednocześnie zaalarmowany odgłosami walki kpt. Łęgowski zawrócił trzy kompanie 56 pp. Wspólne natarcie polskich kompanii z zachodu i wschodu zmusiło nieprzyjaciela do odwrotu[15].
Śmiała akcja małego oddziału umożliwiła56 pułkowi piechotysforsowanie silnie bronionej Ptyczy i otworzyła14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty drogę na Mińsk.Polacy stracili jednego rannego, wzięli do niewoli ponad 100 jeńców, w tym dowódcę pułku, i zdobyli trzy ckm-y[16][17].