Aleksandr Isajewicz Sołżenicyn studiował matematykę na wydziale fizyki i matematyki Państwowego Uniwersytetu wRostowie. Równolegle był zaocznym słuchaczem Moskiewskiego Instytutu Filozofii, Literatury i Historii. Po ukończeniu studiów matematycznych w roku 1941 przez kilka miesięcy pracował jako nauczyciel matematyki w szkole[2].
Pomnik Sołżenicyna wBrodnicy, gdzie w lutym 1945 na ul. Przykop 3 przez trzy dni pisarz był więziony przezNKWD przed dalszą zsyłką
W październiku 1941 został zmobilizowany i trafił do szkoły artylerii, skąd w końcu 1942 (lub na początku 1943 według innych źródeł) skierowano go na front podOrłem. Za postawę w walce otrzymał Order Wojny Ojczyźnianej drugiego stopnia,Order Czerwonej Gwiazdy oraz awans do stopnia kapitana artylerii. Wyróżnił się podczas walk wPrusach Wschodnich wyprowadzając swój oddział z okrążenia.
Został aresztowany 9 lutego 1945 w okolicachElbląga[3] (według innych źródeł mogło to być we wsi Dittrichsdorf, dziśBiała Wola w gminieLubomino)[4] po tym, jakNKWD przechwyciło jego list do przyjaciela zawierający krytyczne opinie na temat sposobów prowadzenia wojny przez Związek Radziecki i roliStalina[5]. Po aresztowaniu trafił do więzienia naŁubiance, a stamtąd naButyrki wMoskwie. Na mocy osławionego artykułu 58, p. 10 (antyradziecka agitacja) i 11 (próba utworzenia organizacji antyradzieckiej) ówczesnego radzieckiego kodeksu karnego został skazany na 8 lat wychowawczego obozu pracy. Więziono go w obozie w dawnymmonasterze Nowe Jeruzalem pod Moskwą, następnie pracował wszaraszce (specjalny obóz dla specjalistów i naukowców) wMarfinie, a w końcu przewieziono go do obozu wJekybastuzie.
Został zwolniony w lutym 1953 i skierowany na „wieczne osiedlenie” do wioski Kok-Terek wobwodzie dżambulskim wKazachstanie. Po rozpoznaniu u niegoraka żołądka poddawany był leczeniu naświetleniami w szpitalu wTaszkencie, gdzie następnie przeszedł operację usunięcia guza. Pomimo zabiegu, nowotwór miał przerzuty i według diagnozy lekarzy-zesłańców postawionej w grudniu 1953 Sołżenicynowi pozostały trzy miesiące życia. Jednak przerzuty nagle ustąpiły, co Sołżenicyn uznał za realizację Bożego zamysłu – opinię tę wielokrotnie podtrzymywał w przyszłości. W 1956 (albo 1957 – według innych źródeł) został zrehabilitowany i wrócił do europejskiej części Związku Radzieckiego. Podjął pracę jako nauczyciel szkoły wiejskiej podRiazaniem, a później w samym Riazaniu.
W tym okresie intensywnie zajmował się już działalnością literacką, kontynuując to, co rozpoczął w warunkach obozowych. Według własnych wspomnień, od 1947 tworzył jedyną możliwą dla łagiernika metodą – zapamiętując całe fragmenty utworów[6]. Był wówczas przekonany, że za życia żaden jego utwór nie zostanie opublikowany.
Pracował między innymi nad utworemKrąg pierwszy i przygotowywał się do rozpoczęcia prac nadArchipelagiem Gułag. Próbował też bezskutecznie opublikować krytyczne recenzje wydanych wówczas wspomnieńIlji Erenburga iKonstantina Paustowskiego. W 1959 w ciągu trzech tygodni napisał opowiadanieSzcz-854 (Jeden dzień jednego więźnia). Po oddaniu do publikacji było ono rozprowadzane również w „niezależnym obiegu” w postaci ręcznych odpisów i wkrótce nazwisko Sołżenicyna stało się publicznie znane.
Historia publikacjiJednego dnia jest jednym z bardziej wyrazistych przykładów realiów panujących w Związku Radzieckim. Korzystając ze względnej swobody panującej w okresiechruszczowowskiej „odwilży”, Sołżenicyn złożyłJeden dzień do publikacji w uważanym za liberalny miesięcznikuNowyj Mir. Jego redaktorem naczelnym był poetaAleksandr Twardowski, mający dostęp do samegoChruszczowa. Maszynopis opowiadania pisarz przekazał przez byłego współwięźniaLwa Kopielewa sekretarz działu prozy, Annie Samojłownie Berzer, której drogą zręcznych posunięć udało się wręczyć utwór bezpośrednio Twardowskiemu. Sołżenicynowi wypłacono zaliczkę w wysokości jego dotychczasowych dwuletnich dochodów, ale zabiegi wokół publikacji trwały jeszcze kilka miesięcy. W końcu, po ingerencjach redakcyjnych, stylistycznych i zmianie tytułu naJeden dzień Iwana Denisowicza (wszystko za zgodą Sołżenicyna), Twardowskiemu udało się uzyskać zgodę na publikację od samego Chruszczowa, ten zaś z kolei doprowadził do zgody Prezydium KCKPZR. Opowiadanie ukazało się pod koniec 1962.
Do 1966Nowyj Mir opublikował kilka kolejnych utworów Sołżenicyna, który prawie z dnia na dzień zdobył sławę jako pisarz. Przyjęto go do Związku Pisarzy Radzieckich, aJeden dzień nominowano doNagrody Leninowskiej, której jednak ostatecznie nie otrzymał. Uznanie otworzyło Sołżenicynowi dostęp do szeregu archiwów, co wykorzystał zbierając materiały doArchipelagu Gułag. Zawarł w nim ustne relacje 227 świadków i mnóstwo informacji zaczerpniętych z listów byłych więźniów. Trzytomowe dzieło zostało ukończone w 1968, mimo równoległej pracy nadOddziałem chorych na raka iKręgiem pierwszym. Rozpoczęte w tym czasie prace nad powieściąSierpień czternastego zaowocowały po ponad dwudziestu latach epopejąCzerwone koło (1969-1991).
Własne przeżycia i wiedza jaką zdobył w trakcie prac nadArchipelagiem spowodowały, że Sołżenicyn coraz bardziej przeistaczał się z ostrożnego przeciwnika w otwartego wroga ustroju radzieckiego. Zachowywał przy tym daleko posuniętą ostrożność, przechowując rękopisy utworów w rozproszeniu u przyjaciół. Niektóre z nich już wtedy „wyciekały” na Zachód, jak na przykładOkruchy wydane w 1964 wkwartalnikuGrani.
Pomnik Aleksandra Sołżenicyna w Moskwie odsłonięty w 2018
Po odsunięciu od władzy Chruszczowa w 1964, ekipaBreżniewa kontynuowała jego politykę ograniczania względnych swobód przyznanych społeczeństwu w okresie „odwilży”. To z kolei umacniało radykalizm Sołżenicyna. We wrześniu 1965KGB skonfiskowało większość zakonspirowanego archiwum pisarza, a rok później jego pisma zostały objęte nieoficjalnym zakazem publikacji. On sam poddawany był rozmaitym szykanom, rozpowszechniano m.in. pogłoski o jego żydowskim pochodzeniu i współpracy zgestapo. W 1966 ukazało się ostatnie opowiadanie Aleksandra Sołżenicyna wNowym Mirze. Rok później skierował on do IV zjazdu pisarzy radzieckich list otwarty z żądaniem m.in. likwidacji cenzury. Ocalałe lub odtworzone utwory przekazywał na Zachód, stopniowo zezwalając na publikację (Krąg pierwszy iOddział chorych na raka w 1968). W 1969 został wykluczony ze Związku Pisarzy Radzieckich. Zamieszkał wówczas na daczy słynnego rosyjskiego wiolonczelisty-wirtuozaMstisława Rostropowicza.
W 1970 roku Aleksandr Sołżenicyn otrzymał literackąNagrodę Nobla za całokształt twórczości. W jej uzasadnieniu znalazły się m.in. słowa:za moralną siłę, z jaką spełnia obowiązki wobec niezastąpionych tradycji literatury rosyjskiej. Niektóre źródła podają, że nagroda przyznana została pisarzowi zaArchipelag Gułag, jednak w 1970 dzieło to nie było jeszcze opublikowane (choć mogło być znane Komitetowi Noblowskiemu w nieoficjalnym odpisie). Sołżenicyn przez długi czas nie mógł zdecydować się na odebranie nagrody, obawiając się zakazu powrotu do ojczyzny. Po ukazaniu się wParyżu w 1971Sierpnia Czternastego (roku), pierwszej części epopeiCzerwone koło, władze nasiliły szykany wobec pisarza. W prasie ponownie zaczęły się pojawiać „pytania od czytelników” o żydowskie pochodzenie i wojenną przeszłość pisarza.
We wrześniu 1973KGB skonfiskowało rękopisArchipelagu Gułag. W tej sytuacji pisarz zezwolił na publikację książki przez wydawnictwo YMCA Press, co nastąpiło w Paryżu w grudniu tego roku. Oliwy do ognia dolało opublikowanie na Zachodzie jegoListu do wodzów Związku Radzieckiego. W odpowiedzi władze podjęły zdecydowane działania. Zorganizowano akcję „spontanicznych” protestów zbiorowych ludu pracującego i lawinę indywidualnych oświadczeń. Sołżenicyna wezwano na przesłuchanie do prokuratury, a gdy się nie stawił, został na krótko aresztowany. Wydany specjalnie dekret Prezydium Rady NajwyższejZSRR pozbawiał go obywatelstwa Związku Radzieckiego i nakazywał administracyjne wydalenie pisarza z ZSRR. Zrealizowano to natychmiast, wywożąc go samolotem doFrankfurtu nad Menem.
Sołżenicyn jest autorem określenia „obrazowanszczina” (образованщина) użytego jako tytuł eseju[7], będącego pejoratywnym określeniem ludzi, którzy dzięki władzy bolszewików zastąpili tradycyjnąinteligencję. Termin ten przełożył na jęz. polskiRoman Zimand jako „wykształciuchy”, natomiast prof.Andrzej de Lazari używa pojęcia „wykształceńcy”.
Po wydaleniu zamieszkał na krótko wZurychu, a po odebraniuNagrody Nobla w 1975 i podróży doUSA osiadł rok później z rodziną kołoCavendish w stanieVermont. Pracował tam nad wielotomową epopeją historycznąCzerwone koło, która miała składać się z 20 części – od sierpnia 1914, przez wiosnę 1922 (stłumienie przezTuchaczewskiegopowstania w guberni tambowskiej), do wydarzeń z lat 1928, 1931, 1937, 1941 i 1945, ostatecznie jednak powieść pozostała nieukończona.
Aleksandr Sołżenicyn, mocno przywiązany do rosyjskiego patriotyzmu, trzymał się osobno od całej emigracji rosyjskiej, której przedstawiciele – i nie tylko oni – traktowali jego poglądy jako nacjonalizm. „Samotnik z Vermont”, jak nazwała go zachodnia prasa, coraz bardziej skłaniał się ku pozycjom słowianofilstwa ipanslawizmu. W utworach z tego okresu przeciwstawiał demokracji, kulturze i mentalności Zachodu zasady moralne wywodzące się zprawosławia i tradycyjnej religijności „ludu rosyjskiego”. Wywołało to krytykę ze strony innych dysydentów radzieckich, a część z nich, zwłaszcza nastawiona lewicowo, traktowała go jako skrytego monarchistę, tęskniącego za rządami autorytarnymi, nacjonalistę i izolacjonistę. Sparodiowano go nawet w satyrycznym utworzeWładimira WojnowiczaMoskwa 2042 jako Sima Simycza Karnawałowa, mesjanistycznego zbawcę na białym koniu.
Gorbaczowowskapierestrojka stała się mimo woli początkiem demontażuZwiązku Radzieckiego. Świadectwem zmian był choćby fakt, że bez przeszkód można było drukować utwory Aleksandra Sołżenicyna. WNowym Mirze opublikowano jego wykład noblowski i kilka fragmentówArchipelagu, a we wrześniu 1989 rokuKomsomolska Prawda iLitieraturnaja Gazieta zamieściły jego artykuł-manifestJak odbudować Rosję. Sam Sołżenicyn odnosił się jednak do tych zmian nieufnie i, mimo iż 18 sierpnia 1989 roku przywrócono mu radzieckieobywatelstwo, wrócił doRosji dopiero 27 maja 1994 roku.
Po powrocie odbył szereg podróży wzdłuż całego kraju, odWładywostoku aż doMoskwy. Zamieszkał pod Moskwą w posiadłości otrzymanej od rządu. Włączył się w życie społeczne i publicystyczne, dając serie odczytów, publikując w prasie i prowadząc własny program telewizyjny. Jego zdecydowane poglądy i moralizowanie spowodowały jednak, że po początkowym uznaniu i pewnym wpływie na rosyjskie elity intelektualne, z czasem tracił popularność. We wrześniu 1995 roku zlikwidowano jego program w państwowej telewizji ORT Ostankino. Niemniej, w 1997 roku został wybrany na członkaRosyjskiej Akademii Nauk, a 12 czerwca 2007 roku, podczas obchodów Dnia Rosji, Sołżenicyn odebrał z rąkWładimira Putina wysokiej rangi odznaczenie państwowe[8].
W grudniu 2018 uroczyście odsłonięto w Moskwie pomnik Aleksandra Sołżenicyna. W uroczystości wziął udział prezydent Federacji RosyjskiejWładimir Putin[14][15].
Pierwszą żoną pisarza była Natalia Rieszetowska (urodzona w 1919 roku). Powtórnie ożenił się z Natalią Swietłową (urodzoną w 1939 roku). Miał trzech synów. Drugi z nich – Ignat (urodzony w 1972 roku) – jestpianistą. Pod nazwiskiemNatalia Rieszetowska opublikowano bardzo krytyczną biografięSołżenicyn: realia i mistyfikacje – polskie wydanie 1977.
2001–2002 –200 lat razem (ros.Двести лет вместе) – kontrowersyjna praca poświęcona historiiŻydów wRosji odrozbiorów Polski po czasy współczesne (tom pierwszy – poświęcony okresowi 1795–1916, wydany w 2001 roku; tom drugi – poświęcony okresowi 1917–1995, wydany w 2002 roku)
↑Oryginalny tytuł opowiadania toZdarzenie na stacji Koczetowka. Nazwa stacji przypadkowo zbiegła się z nazwiskiem ówczesnego głównego redaktora czasopisma „Październik” Wsiewołoda Koczetowa, z którym „Nowy świat” prowadził zasadnicze literackie i światopoglądowe spory. By uniknąć posądzeń o aluzyjność w stosunku do osoby Koczetowa, przy okazji pierwszej publikacji utworu w roku 1963 „Nowy świat” zmienił nazwę na „Zdarzenie na stacji Kreczetowka” bez wiedzy i zgody Autora.
↑Por.VPoezja pod fajerką, prawda pod kamieniem. W: Aleksandr Sołżenicyn: Archipelag GUŁag: 1918–1956, próba dochodzenia literackiego. Jerzy Pomianowski (tłum.). Wyd. Poprawione (dodruk). T. 3. Cz. 5: Katorga. Poznań: Dom Wydawniczy „Rebis”, 2014, s. 102-104.ISBN 978-83-7510-302-1. (pol.).