"Vortex" to przejmujący i cierpliwy zapis ostatnich dni życia starszego małżeństwa, w które wcielili się: legenda francuskiego kina Françoise Lebrun i kultowy reżyser kina grozy Dario Argento. Noé tym razem stawia na twardy realizm, ale nie byłby sobą, gdyby nie eksperymentował formalnie. Od początku dzieli ekran na dwie części, osobno..."Vortex" to przejmujący i cierpliwy zapis ostatnich dni życia starszego małżeństwa, w które wcielili się: legenda francuskiego kina Françoise Lebrun i kultowy reżyser kina grozy Dario Argento. Noé tym razem stawia na twardy realizm, ale nie byłby sobą, gdyby nie eksperymentował formalnie. Od początku dzieli ekran na dwie części, osobno obserwując powoli tracącą kontakt z rzeczywistością, chorą na demencję żonę oraz schorowanego męża, który nie przyjmuje do wiadomości jej stanu. Mężczyzna za wszelką cenę stara się skończyć książkę o ukochanych filmach i śnieniu w kinie.czytaj dalej
nawet dobry ten film, nawet dobry.. niby prosty, ale jego prostota jest zwodnicza. niby o umysłach, które umierają zanim pomrą ciała, ale nie dajmy się zwieść - umiera wszystko, wszyscy i rzecz wszelka. i matka, której umysł umiera przed ciałem; i ojciec, którego ciało umiera przed umysłem; i syn, który już jest martwy...
więcejGaspar zawsze emanował naturalizmem- zdjęcia w jego filmach oraz aktorstwo sprawiają, że nie czujemy się jak widz, a jak świadek ukazanych wydarzeń. Ten film wydaje się być jednak bardziej surowy, reżyser nie operuje tutaj migoczącymi światłami i psychodelą, a w prosty sposób ukazuje życie. Podzielenie kadru sprawia,...
więcejŚwietne ujęcia i montaż, pomimo tego że niektóre sceny potrafią się dłużyć, to sposób przedstawienia obrazu wymusza wytężoną uwagę; już pierwsza, bardzo długa scena mocno trzyma w napięciu (może nawet najmocniej). Historia nie jest przedstawiona tak dramatycznie jak w "Ojcu" Floriana Zellera (polecam jeśli spodobała Ci...
więcej