Wychowała się w silnie zaangażowanej społecznie i politycznie rodzinie ożydowskich korzeniach. Dziadkowie od strony ojca byli amerykańskimi marksistami aktywnymi politycznie w USA w latach 30. i 40.Phillip Klein, dziadek Naomi, zawodowy rysownik, zatrudniony wwytwórni Walta Disneya, pracował nad takimi produkcjami jakFantazja,Królewna Śnieżka czyPinokio. W 1941 roku, chcąc wyegzekwować zaległe premie od wytwórni, zainicjował kilkumiesięczny strajk, zakończony zwolnieniem oraz wciągnięciem go na czarnąlistę McCarthy’ego. Wiara w ideowykomunizm dziadków Naomi całkowicie upadła po wydarzeniach związanych z podpisaniem przezStalinapaktu Ribbentrop-Mołotow orazreferacie Nikity Chruszczowa w 1956 roku. Ojciec,Michael Klein, był fizykiem zaangażowanym w protesty społeczne przeciwkowojnie wietnamskiej. Gdy Naomi miała sześć lat, przeprowadził się wraz z rodziną do Kanady, kontynuując działalność społeczną. Jej matka,Bonnie Klein, jest znana głównie jako twórczyni filmuNot a Love Story, będącego krytyką zjawiskapornografii. Jej brat,Seth Klein, jest działaczem określanej jako lewicowa organizacjiCanadian Centre for Policy Alternatives. Mąż,Avi Lewis, jest kanadyjskim dziennikarzem i dokumentalistą.
Naomi Klein karierę dziennikarską rozpoczęła dosyć wcześnie, bo już na początku lat 90. podczas studiów filologicznych. Była to współpraca z gazetą studencką „The Varsity”, wydawaną naUniwersytecie Toronto, pełniąc funkcję redaktora naczelnego. Pisząc dla studenckiej gazety skupiała się na tematachfeministycznych, stopniowo angażując się w problematykę społeczną, ewoluującą w stronę „anty”-markowości czy „anty”-brandingowi. Początkowa niechęć do feminizmu, wynikająca z aktywności na tym polu jej matki oraz związanych z tym przykrości ze strony rówieśników, uległa całkowitej zmianie pod wpływem narodowej traumy, jaka również i jej się udzieliła w wynikuwydarzeń na Politechnice w Montrealu w 1989 roku, gdzieMarc Lépine zabił czternaście kobiet, drugie tyle osób ranił, następnie popełnił samobójstwo. W 1990 roku Naomi Klein w studenckiej gazecie „The Varsity” opublikowała artykuł zatytułowany „Victim do Victimizer”, będący odpowiedzią na brutalną politykę Izraela wStrefie Gazy. Klein pomimo korzeni żydowskich, wezwała w nimIzrael do zaprzestania szykanowania nie tylko Palestyńczyków, ale również izraelskich kobiet. Metaforyczne porównanie przemocy, oskarżenie izraelskich mężczyzn o rasizm imizoginizm wywołało wściekłość społeczności żydowskiej w Toronto. Po opublikowaniu artykułu otrzymywała liczne pogróżki bombowego zamachu. W 1994 roku Naomi Klein przerwała studia na Uniwersytecie Toronto dla pracy w lokalnej gazecie „Toronto Globe and Mail”. Równocześnie współpracowała z lewicowym periodykiem „This Magazine”, poświęconym polityce, będącym kanadyjskim odpowiednikiem „The Nation”. Dzięki ostrym tekstom o tym, jak młodzi ludzie pozbawiani są przestrzeni w oficjalnych mediach zdobyła uznanie czytelników, co wkrótce zaowocowało awansem na stanowisko redaktora naczelnego. W wieku 24 lat Naomi Klein otrzymała propozycje odJohna Hondericha, wydawcy „The Toronto Star” (jednej z największych gazet w Kanadzie) pisania stałych felietonów. Było to ogromne wyróżnienie z tego względu, iż w USA oraz w Wielkiej Brytanii autorami felietonów są praktycznie tylko doświadczeni dziennikarze. W felietonach poruszała kwestie współzależności między kulturą i polityką, prawami wielkich korporacji i ich wpływem na życie konsumentów, zmianom zachodzącym pod wpływem marketingu w kulturze i społeczeństwie. W 1996 roku powróciła na studia, aby w następnym semestrze ponownie je przerwać. Zmiany, jakie zaszły w przeciągu kilku lat na uniwersytecie, związane z wszechobecną i nachalną reklamą wielkich korporacji, zainspirowały ją do pracy reporterskiej. Naomi Klein podkreślała, że przede wszystkim jest pisarką, a nie reporterką.
W 2000 roku, po czteroletniej pracy, opublikowałaNo Logo. Taking Aim at the Brand Bullies[1]. Książka była i jest uznawana za manifest ruchów alterglobalistycznych i antyglobalistycznych. Klein opisała tam negatywny wpływ strategii marketingowych zorientowanych namarkę wywierany na życie społeczeństw krajów rozwiniętych oraz działania korporacji w krajach biednych, przyczyniające się do ich dalszego zubożenia. Symbolem obu tych zjawisk stała się korporacjaNike. Samej autorce książka przyniosła ogromną popularność w kręgach alterglobalistycznych. Pomimo stanowczego sprzeciwu zainteresowanej, jej poglądy zaczęto identyfikować jako ideologiczny głos tego ruchu, stawiając je na równi z takimi intelektualistami, jakNoam Chomsky,Octavio Ianni,Manuel Vázquez Montalbán czyJoseph E. Stiglitz.No logo w krótkim czasie zyskało status światowego bestsellera. Klein spotkała się z licznymi pozytywnymi recenzjami znanych ekonomistów, jak również z ogromną krytyką, w szczególności dziennikarzy skupionych wokół tygodnika „The Economist”. Gazety takie jak „Financial Times” nazwały tę książkę „Wezwaniem do broni”, „The New York Times” „antykorporacyjnym Kapitałem”, „The Guardian” „Inteligentną książką” a liberalno-lewicowy „The Observer” podsumował swoją recenzję jako: „Inteligentna złość”. Wywołana burza wokół książki Klein została wkrótce nazwana pojedynkiem „No logo kontra Pro logo”, który wypromował także samą autorkę i pozwolił jej, pomimo młodego wieku, stać się bardzo wpływową osobą w anglosaskim dziennikarstwie. Książka Naomi Klein „No logo” w 2003 została przeniesiona na ekrany przezSut Jhally w formie 40-minutowego dokumentu filmowego pod tytułemNo Logo – Brands, Globalization & Resistance.
W 2002 roku ukazała się jej druga książkaMury i wyłomy, czyli bariery i szanse. Doniesienia z linii frontu debaty o globalizacji (ang.Fences and Windows. Dispatches from the Front Lines of the Globalization Debate). W Polsce książka została wydana dopiero w 2008 roku[2]. Jest ona w pewnym sensie postscriptum doNo logo i stanowi zbiór, mozaikę artykułów prasowych, esejów oraz przemówień opublikowanych dla „The Globe and Mail” i „The Nation” oraz „Los Angeles Times” powstałych w latach 1999–2002 jako efekt 30-miesięcznego tournée po całym świecie w ramach promocji pierwszej książkiNo logo.Mury i wyłomy to nie tylko książka, to również specjalny fundusz założony przez Naomi Klein, który działał w latach 2002–2004. Zasilała go część dochodu z każdego sprzedanego egzemplarza książki. Pieniądze przeznaczone były dlaorganizacji pozarządowych, takich jakCorporate Watch z Wielkiej Brytanii publikującej raporty o nieetycznym postępowaniu firm, czyCoalition of Immokalee Workers z USA – aktywistów domagających się m.in. podniesienia płac minimalnych dla robotników zbierających pomidory dlaTaco Bell na plantacjach w amerykańskim stanie Floryda.
W 2004 roku, wraz z mężem zrealizowałafilm dokumentalnyThe Take, przedstawiający skutki załamania gospodarczego w Argentynie w latach 1999-2002. Na tle radykalnych decyzji rząduCarlosa Saúla Menema, który za radąMiędzynarodowego Funduszu Walutowego zamknął liczne fabryki, ukazany jestRuch Odzyskiwania Fabryk. Dokument przedstawia przykłady desperackiego przejmowania oraz ponownego uruchamiania zamkniętych zakładów przez bezrobotnych pracowników przemysłu samochodowego w 2001 roku. Robotnicy, w myśl hasła „Okupujcie, walczcie, produkujcie” realizują idee od dawna dyskutowane wśród działaczy związkowych i lewicowych intelektualistów, polegające na tworzeniu w miejscu upadłych zakładów spółdzielni pracowniczych i ich zarządzaniu zgodnie z zasadami demokracji pracowniczej. Dokument otrzymał w 2004 roku nagrodęAmerican Film Institute w kategorii film dokumentalny oraz nagrodę publiczności podczas festiwaluAFI Fest w Los Angeles.
W 2007 roku wydała książkęDoktryna szoku. Jak współczesny kapitalizm wykorzystuje klęski żywiołowe i kryzysy społeczne (ang.The Shock Doctrine. The Rise of Disaster Capitalism)[3], w której krytykuje współczesnykapitalizm. Od momentu wydania książka Naomi Klein doczekała się licznych recenzji, komentarzy i artykułów. Podobnie jak w przypadkuNo Logo, także iDoktrynę odebrano pozytywnie, a często entuzjastycznie, szczególnie w środowiskach młodych i lewicowych. Przychylnie do książki odniosły się takie osobistości, jak laureatekonomicznej nagrody NoblaJoseph E. Stiglitz czyJohn N. Gray zLondon School of Economics, który na łamach „The Guardian” stwierdził, że niewiele jest książek, które naprawdę pomagają nam zrozumieć teraźniejszość, a „Doktryna szoku” jest jedną z nich. Krytyka pojawiła się głównie ze strony establishmentu, w kręgach liberalnych czylibertariańskich, wśród znanych ekonomistów wywodzących się z tzw. „szkoły chicagowskiej”, w tymLeszka Balcerowicza, jak również przez czasopisma finansowe, jak np. „Financial Times” czy „The Economist”. ZaDoktrynę szoku autorka otrzymała interdyscyplinarną nagrodęWarwick Prize w wysokości 50 tysięcy funtów. Nagroda została ufundowana przezUniversity of Warwick w Wielkiej Brytanii, wyróżniająca co dwa lata anglojęzyczne książki, które przyczyniają się do intelektualnego i naukowego postępu, wyjaśniając zachodzące zjawiska na świecie w sposób jasny i klarowny.Doktryna szoku została także przeniesiona na ekran w formie dokumentu reżyserowanym przez Jonasa Cuaróna. Polska premiera tego filmu odbyła się 16 kwietnia 2010 roku.
W 2011 roku skorzystała z zaproszeniaSapling Foundation. W styczniu 2011 wystąpiła jako prelegent na konferencjiTED, której celem jest popularyzacja „idei wartych rozpowszechniania”.